Mrokasiu, czyżbyś na dnie duszy skrywała słabość do róż?
Dzięki! Może z powodu suchości gleby moja wystartowała z kwitnieniem?
Hmm...trochę te wieści nie po mojej myśli. Chciałabym uniknąć konieczności podlewania. Czaiłam się na Honorine Jorbet.
Rondo pewnie będzie się samoistnie zmieniało. Wewnątrz rośnie klon strzępiastokory. Jeszcze nie zacienia.
Winkiel jest z drugiej strony. Spod brzózki cykałam.
Zobacz, co mi zakwitło na podokiennej!
Derenie Sibirica w sezonie, to zwykłe krzaczory. Atrakcyjne są w nietypowych dla ogrodu porach roku.
Do wód w Kotlinie Kłodzkiej? Jeśli tak, to możesz zahaczyć po drodze do mnie. Zapraszam!
Krzewuszki Purpurea Nana lubię z powodu liści.
A całą resztę krzaków za wiosenne kwitnienie i jesienne przebarwienia.
Aniu mam wrażenie, ze kiedyś przytargałam takiego rojnika z Wiednia i nie przeżył zimy w ogródku, więc raczej go schowaj na zimę do domku. Zastanawiam się też nad czerwonolistnym, ten też może nie zimować.
Byłam w Tarnobrzegu na Jarmarku Dominikańskim i tam mieli takie rojniki jak moje te duże. Specjalnie spytałam o cenę, odpowiedź 30 zł. Pokazałam emowi i mówię to ja u siebie mam majątek w donicach. Mąż był zdziwiony, że mam coś takiego, totalny ignorant ogrodniczy.
Ostatnio widziałam ciekawe rojniki w Biedronce, były po 8 zł.
U mnie jest dużo jaszczurek, lubią się wygrzewać na bukszpanowych kulach. |Nie przeganiam ich, ale też nie dażę jakąś sympatią. Są po prostu częścią ogrodu. Wszystkie anabelki sama wyhodowałam z patyczków. Lubię je bardzo, wcześniej kwitną i mają delikatny zapach.
c.d. kształtowania korony
katalpa straciła głowę a może tylko czuprynę
ten liść leży na podstawie parasola i wcale nie jest największy w tym towarzystwie
Parę fotek sierpniowych .
Zawilce (mam całe dwa ) zaczynają
Rdest od Iwonki chyba się zadomowił
Gaura mnie zachwyca
Dereń Winter Beauty odżył, wypuścił nowe listki a nawet kwitnie