Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Gożdzikowa - wiejski ogród 18:31, 09 sie 2019


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
BasiaLT napisał(a)
Basiu faktycznie chyba zleciałaś pół Polski super.


Basiu... tak sporo kilometrów przemierzyłam.Pierwszy rok w moim życiu tak intensywny w wojaże Zaczęłam od Tatr dotarłam nad Bałtyk

Mam zaproszenie na zakończenie sezonu [od grupy z którą podróżuję ] na turnus reh. 14 dniowy w Darłowie.Tak bardzo bym chciała ,ale niestety Mamy na tak długo nie zostawię




Gożdzikowa - wiejski ogród 18:19, 09 sie 2019


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Ale masz świetny czas urlopowy


Sylwio ,,świetny czas przede mną złota jesień życia ,zaczynam korżystać i muszę Ci powiedzieć ,że ten etap w moim życiu zaczyna mi się co raz bardziej podobać

obrazek z ogródaka

Gożdzikowa - wiejski ogród 18:15, 09 sie 2019


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
Basilikum napisał(a)


wcale nie musisz tej Polski tak do konca oblatywac, mozesz sobie przerwe na Bawarie zrobic

W ktora strone 20 wyruszasz?


Pewnie nie...
Mam Mamę na opiece ,więc muszę zadowolić się jednodniowymi wypadami...wiesz co? bardzo mi się podoba taki relaks...Wilk syty i owca cała

Trasy nie wybieram ,jeśli chcą mnie ze sobą zabierać jadę
teraz głownym punktem wyjazdu jest kopalnia soli w kłodawie ,a po drodze Licheń

a co u mnie ? hortensjowo

Kłopoty - problemy z trawnikiem 18:12, 09 sie 2019

Dołączył: 09 sie 2019
Posty: 21
Do góry
Witam zgłaszam się z ogromna prośbą o pomoc.

Zacznę od początku. Postawiliśmy domek 2 lata temu, już po badaniu geotechnicznym okazało się że, gleba na działce jest gliniasta (gliny piaszczyste, piaski próchnicze). Przez co fundamenty musiały być usadowione głębiej.
Po roku zabraliśmy się za ogarnianie działki. Na wstępie ziemia gliniasta z frontu działki została wywieziona na tył domku a została zastąpiona żwirem do wyrównywania. (Przy okazji oczyszczaliśmy działkę z kamieni starych korzeni i innych nieczystości.

Dzięki temu można było wjechać autem i nie utonąć.

W sierpniu zeszłego roku prace poszły dalej. Chcieliśmy wyrównać teren wokół domu. Na cały tył działki został nawieziony żwir do wyrównania i na prawy bok również. Z prawej strony teren został podniesiony o dobre 1,5 metra. Łącznie nawieźliśmy 31 samochodów po 27 ton. 9 sierpnia zeszłego roku całość prezentowała się następująco.



Ogólnie lewy bok działki to była całkiem żyzna ciemna gleba. A prawy bok przed domem również. W miejscach gdzie żwir nie był dowożony, mąż talerzował resztę gruntu oraz bronował. Ręcznie przekopywałam ziemię i pieliłam chwasty z lewej strony domu. Na koniec nawieźliśmy 3 transporty humusu/ziemi pod trawnik. Cześć została rozplantowana i rozgrabiona. A część zimowała do następnego roku. Ponieważ zastała nas jesień zaprzestaliśmy prac.
I tak oto w kwietniu tego roku przed domem i troszkę z boku położyliśmy około 170 m kostki. I dwa miesiące później zabraliśmy się za resztę prac.

20 metrowy kwadracik w rogu działki został wydzielony na ogródek. Wymieniałam glebę na głębokość około 30 cm. Nie chciałam użyć chemii ponieważ mamy w domu kota oraz mamy w domu małe dziecko. (i to mógł być błąd nr.1)
Działka zarosła jakimiś chwastami. Więc mąż ponownie tym razem prze-kultywatorował na głębokość 15 cm całą działkę. Następnie poszły ciężkie brony.



I znowu grabienie wybieranie chwastów. Urodzajnej ziemi było jeszcze mało także zamówiliśmy kolejne 3 transporty. Zostały rozplantowane, rozgrabione.
Nasiona kupiłam w zeszłym roku Na tereny suche i słoneczne firmy ROENS. A dokładnie dwa rodzaje.



Miały zostać zmieszane razem przed siewem. Po wszystkich pracach wałowaniu i grabieniu. W między czasie pojawił się deszcz. Przystąpiono do siewu siewniczkiem Gardena. Na krzyż. P Nasiona zawałowano i tyle. To był początek lipca, Trawnik w miarę możliwości był podlewany sukcesywnie co wieczór. Po kilku dniach pojawiły się ulewne burze które powymywały ścieżki w stronę spadku działki, wymyły część nasion. A część pospływała w kupki. Trawa zaczęła wschodzić dość nierównomiernie. Miejscami za gęsto miejscami porobiły się wymyte placki. Poajwiły się upały. I mimo podlewania wydaje mi się, że wody było zbyt mało. Na bieżąco usuwałam chwasty ręcznie acz kolwiek, To zbyt duży obszar około 2000 m2. Tydzień temu pierwszy raz skosiłam na 6 cm ten nieszczęsny wytwór.

Teraz wiem, że popełniliśmy wiele błędów. Pierwszy, że Panowie nie zmieszali nasion przed siewem. Ziemia nie została nawieziona, że zły czas na siew, nie przykrylismy cienką warstwą ziemi nasion po siewie. Tylko nie wiem co mam teraz z tym zrobić. Włożyliśmy już bardzo dużo pracy i gotówki a efekt jest tragiczny.

Najładniejsza trawa jest po prawej stronie z przodu. Najwiecej żyznej ziemi nawieziono właśnie tam. A czkolwiek pojawiła się chwastnica i jakiś inwazyjny chwast który wygląda jak koperek.



Z tyłu domu gdzie miescami była glina+żwir+humus =


W nasłabszym miejscu


Prawy bok gdzie była całkiem dobra ziemia od strony żywopłotu (pomiędzy tarasem glina+żwir+humus). Pod żywopłotem nastepujący chwast:


I najbardziej zachwaszczony kawałek przy ogródku mimo żyznej gleby wzeszły głównie chwasty.

.


CO MAM TERAZ Z TYM ZROBIĆ? Czy powinnam opryskać czymś na chwasty, później nawieźć, odsiać i posypać jakimś torfem? Czy próbować miejscowo zakładać od nowa. Choć i tak nie wiem już nawet jakie czynności należałoby wykonać. Poszę o POMOC.
Podmiejski ogródek 18:05, 09 sie 2019


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8611
Do góry
makadamia napisał(a)


Ehh, nie ma rady. Violu, to, co pokazane na zdjęciu, niekoniecznie pokrywa się z rzeczywistością. Światło, odpowiednie kadrowanie potrafią czynić cuda
To jest uczciwsze zdjęcie, sprzed dwóch tygodni, jak zawilce jeszcze nie kwitły, za to kwitły resztki przetaczników:

Podoba mi się południowa i powyższe zdjęcie też
Malutki pod lasem 17:58, 09 sie 2019


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
No i w końcu wzięłam się za wyznaczenie kółka trawnikowego
Cyrkiel został wbity, azymuty wyznaczone i ibiały spray ruszył do akcji
Na brak trawnika proszę nie patrzeć


No i zaczęłam rycie Z lewej zrobię tylko tyle ile się da na ten moment, z prawej ząbek powstaje, ostatnie zdjęcie z dziś rano, bo wieczorem nie ma już jak zrobić, bo ciemno Kawał ząbka wyszedł, ale nawet M się podoba Chyba w tym roku przygotuję ziemię, a obsadzać będę wiosną, ziemia fatalna, kupa kamieni, nic dziwnego, że trawnik nie rośnie. No może ewentualnie posadzę drzewa, bo mnie kusi wsadzić tam 3 graby fastigiaty


P.S. Lecę ryć dalej, wieczorkiem zobaczę co u Was Buziaki
Hortensjowo 17:57, 09 sie 2019


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8611
Do góry
I jeszcze mam pytanie co mam zrobić pod katalpą?

Posadziłam tam lawendy, które muszę wysadzić, bo totalnie im się tam nie podoba i słabo kwitną
Rosną tam także 3 rozplenice Hamlen, chyba najlepiej je rozsadzić - tzn. tę zupełnie z tyłu od lewej przenieść do przodu? Podobają mi się drzewa w trawach.
Czy przed rozplenicami ma być rządek cerexów tylko dostosowany odległościowo czy coś innego?
Malutki pod lasem 17:53, 09 sie 2019


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Jarząbek posadzony
Sesleria podzielona Muszę jeszcze ją przyciąć w takim razie


Niestety fatalne wieści Asi się potwierdziły, mam ćmę, mają moje sąsiadki, ma teściowa M się przejął i z Jasiem szukali w niedzielę i ręcznie wybierali. W poniedziałek zrobiłam oprysk Lepinoxem, na razie nie widzę gąsiennic.
Uwaga zdjęcie drastyczne
Moja działka na Dębowym Lesie 17:53, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
Floks- miał byc czerwonawy .A jest...
Hortensjowo 17:52, 09 sie 2019


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 8611
Do góry
Dorii napisał(a)
Tak są tam perowskie.
Wklejałaś plan tej rabaty z wszystkimi roślinami? Chyba mi umknęło. Slibriki to wielkie krzewy, nawet przycinane kilkuletnie okazy będą zajmowały ponad metr kwadratowy, masz tam na nie tyle miejsca?

Gusta się zmieniają a szczególnie po lekturze ogrodowiska. Na szczęście większość bylin można przesadzać a niektóre to nawet trzeba.

Co teraz ci się podoba. Zmieniać nie musisz już teraz, myślę że lepiej przemyśleć, zaplanować i działać na wiosnę.

Ja nie umiem planować na kartce, wolę poustawiać obok siebie rośliny i patrzeć czy mi się podoba
Wklejam zdjęcie "z góry" przed usunięciem stipy.


Moja działka na Dębowym Lesie 17:50, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry

jeżówka Cranberry Cupcake

Hot Lava i zwykła

Secret glow

Śliweczki

Moja działka na Dębowym Lesie 17:44, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
ElaS napisał(a)

Lubię dalie ale mam tylko jedne rodzaj, czerwone. Dostałam kiedyś od kogoś karpy i tak są. Niestety, mam problem z przechowywaniem. Po zimnie zostają mi 4-3. Kupiłam w tym roku na rynku dwie sztuki ale są niskie.
Aniu, gdzie można kupić takie dalie? I czy są one wysokie?
Ta ostatnia bardzo mi się podoba.

I ja lubię dalie.Mam ch kilkanaście.Ale dokładnie ich nie liczyłam .
Mi jakoś dobre się przechowują w piwnicy.
Niskich mam 3.2 kupione w ubieglym roku na ryneczku w doniczce.

Dalia La Gioconda - właśnie ta jest z niskich dali i z tych kupionych w ubieglym roku.

Dalia Henriette
Brązowienie iglaków 17:33, 09 sie 2019

Dołączył: 01 sie 2019
Posty: 2
Do góry
Witam,

Poszukuję przyczyny brązowienia mojego iglaka, ale moja sytuacja jest o tyle nietypowa, że nie chodzi o mały krzaczek, tylko o 8-metrowe drzewo.
Drzewo było już posadzone na działce, którą kupiliśmy więc nie znam historii tego iglaka. Pewnie ma już z kilkanaście lat.
Najpierw żółkną mu końcówki pędów, później brązowieją i usychają. W tej chwili cała dolna połowa drzewa ma już bury kolor:


W tej chwili zaczyna już żółknąć górna połowa drzewa:


Zaczęło się pod koniec lata zeszłego roku, na jesień podlałem nawozem jesiennym przeciw brązowieniu, ale nic to nie dało. Wiosną podsypałem go jeszcze siarczanem magnezu.
W czerwcu opryskałem Topsinem, kilka dni później podlałem Topsinem.
Ostatnio opryskałem Mopsilanem. Nic nie pomaga - brązowienie drzewa postępuje.

Zrobiłem test kartki papieru - z potrząsanych gałązek spadają tylko igły, nie widać żadnych małych pajączków. Nie ma pajęczynek, nie ma galasów.
Przyjrzałem się pędom z bliska - nie widać żadnych szkodników.

Może więc choroba grzybowa? Ale Topsin nic nie pomógł.
Może gleba mu nie odpowiada? Ale przecież rośnie na w tej glebie już kilkanaście lat, warunki mu się nie zmieniły.

Zdjęcia igieł z bliska:




Bardzo mi zależy, żeby to drzewo uratować.
Nadszedł więc czas by przestać działać na własną rękę i poprosić tutejszych eskpertów o pomoc.
Tak więc bardzo uprzejmie proszę - pomóżcie!

Moja działka na Dębowym Lesie 17:31, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
zawitka napisał(a)
Zachwyciła mnie rutewka czy to z korzenia czy z nasion?????ale kolorowo !!!

Halinko i mnie ta rutewka swoim kwitnieniem w tym roku zachwyca.
A to jest jej pierwsze kwitnienia.w ubieglym roku kupiłam 2 sadzonki.Ale były niewielkie.A w tym jedna urosła na 2,5 m.A druga na 1,5 m.Obie kwitną.
Kolorowo to ja właśnie bardzo lubię
Młoda tegoroczna Silver Dolar

Na liliowcowej robi się pustawo z kolorami

Moja działka na Dębowym Lesie 17:23, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
kerii napisał(a)
Nadrobiłam trochę grafiki jak zawsze pięknie kolorowo, Twoje liliowce mnie niezmiennie zachwycają zwłaszcza, że moje w tym roku jakoś nie specjalnie się popisały/

Za to sezon jeżówkowy w pełni i bakcyl mnie dopadł, trochę w tamtym roku wysiałam z nasion trochę odmianowych kupiłam w każdym razie zapełniam nimi rabaty.
Na dalie i zawilce czekam bo jeszcze w głębokich paczkach na topie są hortensje

Witaj Jolu!
Liniowce z roku na rok są piekniejsze.
Czeka mnie trochę przesadzania ich.ale to na wiosnę.
Jeżówki są liczne. Jakos ich nigdy ne sialma. Ponoć nie powtarzają cech matecznych ?
a u ciebie jak jest ?? Sa takie same , jak mateczne ??
U mnie polowa dalii, dopiero kwitnie.Na druga polowe jeszcze czekam.


Moje budleje
BLACK KNIGHT

NN
Wymarzony sielankowy ogród..... 17:21, 09 sie 2019


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Monia81 napisał(a)
tarasowa, Ewuś buziaczki wielkie, bo to jest to czego potrzebowałam, gdy patrzę przez okno...sesleria daje po oczach...





To sobie zacytuję, bo coś po prostu muszę Cudnie! Ta gaura za seslerią to po prostu mega strzał w dziesiątkę! Pięknie.
Całą resztę też obejrzałam z ogromną przyjemnością i podziwem. Przepiękne kompozycje, a liliowce z perowskią mnie powaliły, super
To tu- to tam- łopatkę mam ! 16:33, 09 sie 2019


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)




Rzut oka na ogród od strony sąsiada. Nad wyraz spokojny.





i w słońcu



straszny krasnal z tego sąsiada
To tu- to tam- łopatkę mam ! 15:49, 09 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
inka74 napisał(a)
Jak ją lubię twoje Widoczki. I podziwiam za to, że rabaty stabilne są. Ja ciągle coś przesadzam. Bez sensu...


Stabilność jest wymuszona gabarytami. Beztrosko mieszać to można bylinami. Z drzewami i krzewami już tak prosto nie jest.
A ja podziwiam Twoją umiejętność operowania nasadzeniami na wąskich skraweczkach. Mam tylko jedną taką rabatę i wciąż coś na niej mieszam.



Zdecydowanie wolę obsadzać większe.

Zapłocie











Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 15:42, 09 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Muszę się pochwalić, że kupiłam dzisiaj materiał na nowe poduchy na huśtawkę ogrodową, bo stare są już okropne.
O taki:


Chyba ten granat z zielenia będą pasowały do mojego ogrodu
Do tego piankę poliuretanową i szyjemy poduchy
Ogródkowe perypetie:) 15:25, 09 sie 2019


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Anda napisał(a)
Również doczytałam do końca Fajne takie wyjazdy, spotkania. Jak już tyle jeździsz to wyjazd w moje okolice dla Ciebie to pestka


Oj.. nie kuś, nie kuś

Co jest z moim W.S. ?
Spora róża, w tym sezonie nic nie rośnie. każdy kwiat za chwilę wygląda jak zwiędnięty, co zresztą widać. Wykopałam i dałam do donicy.. zobaczcie na korzenie..pierwszy raz mi tak choruje.





Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies