Haha, mam w tym roku podobne wrażenie, że się nazbyt ukwieciłam
Tego zawilca chyba bym gdzieś przeniosła głębiej.
A wiesz, że te właśnie piękne malinowe zawilce chorują mi przez cały ten sezon. Pryskałam je już chyba wszystkim eko i nieeko. Dałam mączki bazaltowej, podlewam. D..a. Chorują nadal, jakby je grzyb jaki zjadał. Inne nic, tylko te. A u Ciebie pięknie kwitną. Zazdro
Choć po głębszym namyśle, stwierdzam, że jeśli to są jeżówki Po wow coś tam, to w przyszłym roku będzie ok, one wyższe rosną
Lubię dalie ale mam tylko jedne rodzaj, czerwone. Dostałam kiedyś od kogoś karpy i tak są. Niestety, mam problem z przechowywaniem. Po zimnie zostają mi 4-3. Kupiłam w tym roku na rynku dwie sztuki ale są niskie.
Aniu, gdzie można kupić takie dalie? I czy są one wysokie?
Ta ostatnia bardzo mi się podoba.
Nie chciałam zapeszyć, są dwie koteczki u nas już od tygodnia.
Przedstawiam Wam:
Goya, aktualnie jest w leczeniu trzymajcie za nią kciuki
Nigra zdrowy z niej diabełek
oswająją się z nami, ze sobą i z domem
Krzewuszki kocham miłością pierwszą
Mam ich sporo w różnych kolorach kwiatów. W tej zachwyciły mnie liście, może nawet nie kwitnąć, bo planuję posadzić wśród bylin.
W zeszłym roku taka najciemniejsze liście nie zakwitła. Za to w tym obsypana była kwieciem.
Moje koty buszują cały dzień po ogrodzie i werandzie. Dzikus Rambo zaczyna się oswajać. Śmieje się, że Michalina w kocim języku mówi do niego: weź przestań, nie wygłupiaj się, chodź do pańci głaski dostaniesz.