Okazuje się, że mam trzy małe kępki małych różowych jeżówek, nie wiem jak się nazywają, ale podobne do Butterfly. Tak więc dobrze, że Johankowe będą u Ciebie.
Damianie, nie mam wyznaczonego miejsca na ognisko. Ta czarna misa to część grilla, do tego jest jeszcze trójnóg z podwieszanym grillem. Kiedyś eM ustawiał to przy tarasie, ale teraz nie ma tam miejsca, na trawniku zakaz, bo zostają wypalone plamy. Teraz ustawił więc na chwilowym ugorze, docelowo będzie w tym miejscu ścieżka do małego domku. Myślę o takim placyku na małe ognisko na tyłach działki.
Anabelki niestety nie powstały, leżą.
A z jeżówek zaczęły w połowie lipca kwitnienie Honeydew:
Dalie zawsze kwitną do pierwszych przymrozków więc spokojnie, dadzą jeszcze czadu. Moje już takie duże bo sadziłem bulwy 30 III do doniczek i pędziłem w inspektach a 11 V sadziłem już do gruntu.
Moje czerwone żurawki w mixie rosną w półcieniu i są regularnie podlewane, prezentują się bardzo ładnie. Na miejsca słoneczne polecam wszystkie odmiany o zielonych i bordowych liściach. Co prawda nie czerwona ale Marmolade też lubi słońce.
Planuję reorganizację nowo zakupionej działki, dlatego chętnie oddam cisy. Zainteresowanych serdecznie zapraszam do oglądania.
Wykopanie i przewóz zostawiam zainteresowanym. Jeżeli chodzi zaś o termin i godzinę jestem w pełni dyspozycyjna do otwarcia działki. Jest możliwość podjechania samochodem z przyczepką aż pod same cisy.
Pelaśki polubiłam w zeszłym roku. Wcześniej jakoś mnie nie fascynowały, bo "babcine" ale okazuje się, że one twarde zawodniczki i akurat na moją "patelnię". Są podsypane nawozem długodziałającym i dwa razy w tygodniu podlewane (czasami tylko raz ). W korytkach mam hydroboxy. Kwitną non stop
Studnia jest naszym wybawieniem. Zbiornik też jest dobrym rozwiązaniem. Można go wkopać, no ale się zdemoluje ogród... na chwilę
W czasie suszy było ciężko, opracowałem plan podlewania który całkiem dobrze się sprawdził. Co drugi dzień doniczki i trawnik, w pozostałe dni rabaty i raz w tygodniu warzywnik. Obecnie dość regularnie pada więc ogród odzyskał wigor, wąż i konewki odpoczywają a ja mam czas na robienie przetworów.
Jeszcze drugi rysunek zrobiłam, to ta rabata która nie jest obsadzona jeszcze, więc chce posadzić najpierw drzewka i żywopłot, a na obwódkę seslerie jesienna. Myślałam by dosadzic rozchodnik Stardrust i niebieskie szalwie.
To ta rabata co sie zastanawiam nad żywopłotem i drzewami
Od strony wjazdu rabata jest z 10 cm nad podjazdem a im bliżej domu tym rabata obniża się delikatnie.
Kasiu kolorów jest jeszcze sporo na rabatach choć już jesień czuć w powietrzu. Poranki i wieczory chłodne a w południe słońce już tak nie grzeje ... mam wrażenie że ten sezon za szybko leci.