Spowiedź ogrodniczki na plus, prawie wszystko zrobione, grzechy naprawione, nowych brak. Odpoczynek bez wyrzutów sumienie Aż dziwna ta myśl, że nic do roboty, prawda
Chwilo trwaj chciałoby się powiedzieć. Na pocieszenie dodam, że będzie robota jak się drzewa rozrosną, rabaty ze słonecznych staną się cieniste. Dlatego pilnuj rozmiarów drzew, ja wiele przegapiłam i teraz się bujam
Widok piękny, jest lekko i bujnie, mimo, że robota była ciężka. Z pozostałymi rabatami też tak będzie Chociaż jakby tak wszystko już było skończone to faktycznie nuuuda! Człowiek tak się przyzwyczaja do główkowania nad remontami, że aż głupio zostać bezrobotnym w tym temacie
Ten zakątek wyszedł ci bardzo fajnie. A do tego jest bardzo fotogeniczny. Bo czasem się człowiek narobi, na żywo super a pokazać nie ma jak. A tutaj zdjęcia są świetne.
Pokażę drzewa.
Choć na razie ten zakątek mnie fascynuje
Powiem tak: marzy mi się mieć cały ogród w takiej stylistyce, tonacji, klimacie. Tylko, żeby to osiągnąć to muszę mieć starsze, dorodne drzewa i trochę więcej cienia. Temat do zrobienia nad mężem mus popracować i nad likwidacją większej części trawnika
Tak, tak - to jest w dalszych planach wg Twojego rysunku
Tylko zamiast pagórka jest kwietnik, bo fachowcy przeliczyli się z ilością cegieł, które nie mogły być zwrócone do sklepu.
Pomysły sa dwa na dzień dzisiejszy.
1. Podsadzić graby śmiałkiem i perowskia plus coś zimozielonego ( nie wiem co to by było)
2. Pomiędzy graby dac gracki a przed nimi niskie róże ( pastella, the fairy) a przed nimi lawenda
Wzdłuż dereni posadzić tuje danica z szałwią i seslerią jesienną tak aby stworzyły rabatę z bzem białym, którego widać na zdjęciach. Linie rabat przy grabach byłyby równoległe do ściany domu a nie do ogrodzenia , które niestety jest skręcone z uwagi na kształt działki. Coś w tym stylu
w poprzednim poście na przedostatnim zdjęciu widać jak dużo pracy przede mną. Ciągle szukam pomysłu jak połączyć rabatę rozplenicowo - rozchodnikową z grabami i nieszczęsna studnią , która muszę ukryć. Dodam, że nie jest to łatwe miejsce bo jest w pełnym słońcu cały dzień. Tu widok na graby od strony jodeł i dereni
Zuch dziewczynka z waszej córci
Dzieci w górach potrafią pozytywnie zaskoczyć. Moi chłopcy gdy byli mniejsi dzielnie z nami wędrowali, potem już tylko marudzili. Teraz mamy z mężem etap "randek", nowość po latach z dziećmi, ale też przyjemna
Nigdy nie byłam w tych okolicach, zawsze tylko Tatry bo najbliżej od nas.