Wierzbę Iwa musiałam przywiązać do tui, bo kładła się pod własnym ciężarem na ogrodzeniu i niczym nie dawała się podeprzeć. W ten sposób znikło i tak wąskie przejście.
Powojnik - jak mu brakuje miejsca na kratce, bo inny się na niej rozpycha - wyszukuje sobie miejsce do życia niżej pomiędzy innymi roślinami ...
Zakwitł Elf

Naparstnice natomiast marniutkie w tym roku