To prawda lilie to cudne rośliny o przepięknych kwiatach.Ja i mój mąż bardzo je lubimy.
Trwa powinna ci jeszcze odbić.U mnie częściowo popalona upałami.
Ja codziennie nie polewam, co drugi dzień.
ale sucho i to bardzo wciaz jest.
Tu widać różnicę w hortkach, te dosadzane zamiast pomylonych duuużo mniejsze. Muszę wiosną te większe chyba mocno przyciąć. Myślicie, że się wyrównają?
A na froncie łyso się zrobiło po wycięciu szałwi i kocimiętki
Jedna Pissardii do wyprostowania, coś ją przechyliło
Myślę czy nie wepchnąć kilku sztuk molinii variegata przed hortkami, teraz coś byłoby widoczne. Dereni żywopłotowych nie widać, słabo coś rosną no ale i warunki mają pod górkę. Moje psy zrobiły wokół nich klepisko ubite, mam nadzieję, że sobie poradzą z czasem
Jeszcze dużo brakuje do określenia "ślicznie" Małgoś. To dopiero małe fragmenty, które wyglądają i cieszą a reszta to nadal demolka. Na ddatek póki co nie mam za bardzo weny i roboa mi nie idze.
Azaliowa jeszcze w powijakach, zobaczymy co to wyjdzie jak zmężnieje. Oby było dobrze . Do obsadzenia mam tam jeszcze ten cypelek i trochę męczę się z nim. Na razie wylądowały tam derenie IH w miejsce hortek ogrodówek bo te nie radziły tam sobie dobrze. Ech, przydało by się rozrysować to miejsce
Cisy chcesz na żywopłot?
Sucho i u mnie a najgorsze, że deszczu nie prognozują. Ulewy teraz nic nie dajă, potrzebny spokojny deszcz i to z tydzień żeby padało. Dobrze, że choć już te okropne upały odpuściły.
I moja kwaśna, stan aktualny
Najbardziej spodobały mi się okolice tarasu. Ożanka też wygląda ślicznie. Znasz może nazwę tej białej dziewanny? Wydaje mi się, że mam podobną, ale moja z siewu z mieszanki bylin.
Tak wyglądały wszystkie powojniki, kupione 25 kwietnia.
Widać, że mają normalne liście.
Na drugim zdjęciu widać nowe przyrosty, u wszystkich tak wyglądają, widać różnicę na niekorzyść.