I jeszcze bok z pęcherznicą - chciałam tam przesadzić drugą jeżówkę Magnus - tę sprzed jasnej pęcherznicy, ona rośnie mi na około 1 m a przed nimi mogłaby być gilenia?
Lawenda z obwódki katalpy wyleci, bo wcale tutaj nie chce rosnąć. Tylko co ma tu posadzić? Rozsadzić rozplenice i jedną dać do przodu? Czy dosadzić jakieś hakone? Jeżówki trochę uporządkuję. Pęcherznice też będą przcięte.
gdzie pies, tam w poziomie jeżówki
na jesień hakonki All Gold przenoszę w inne miejsce, a podzielę te inne i ujednolicę
własnoręcznie z patyków wyhodowane limki na pniu
Wrzucam zdjęcie całej rabaty na szybko zrobione - nie wiem czy jest efekt, chyba powtórzę wieczorem, wtedy jest lepsze światło.
Na zakładaną trawę nie patrzymy.
nie skończyłam ten żywopłot ciąć, bo ćma zaatakowała, teraz go chyba zostawię, połowa scięta tylko,
za to limki ogromne, bliżej 3m
miłorzęby górują i róża Chopin niebawem znowu zakwitnie
tez ma kilka metrów
chyba na jesień kolejne konary od dołu miłorzębom wytniemy
kolejne hosty z białym pachnącym kwieciem
tu ślimaki host mi nie ruszają, nie wiem czemu, w innych miejscach jest gorzej
samosiejki jeżówek i patyk anabelki tegoroczny, sztywny, jak nie wiem, różowa po ziemi się czołga
tak wygląda tulipanowiec, regularnie tnę koronę
mam drzewo i nie mam roboty
kwiat czerwony
w innym miejscu mam inną odmianę
sporo sadziłam, ale psy wykopały, więc zostały mi te z ciemnymi liśćmi i kilka białych
perovskie skróciłam, puszcza nowe kwiatostany z boków
stipy wyczesałam szczotką dla psów, świetnie się sprawdziła
w kolejnym sezonie będę ten patent wykorzystywać
ogrodowe zmieniają kolory
rozchodniki już powoli się szykują
gęstwina z nich i z hakonek
widać tu cedrówkę chińską, mocno urosła, w rogu po prawej
w donicach tak cały rok sobie radzą
z doskoku wycinam kwiatostany host, jest tego od groma
z ciemnych dalii, póki co jedna kwitnie, ale ładne tak czy siak, liście też ich lubię
Grażka, dzięki
A ja ostatnio wywaliłam mnóstwo siewek stipy, pewnie będzie jej i tak od groma, bo nasiona mam wszędzie. Ona im ma trudniej, tym lepiej rośnie. Po prostu później ją wiosną skracaj, bo ciut chłodniej u ciebie. Posieje się, aż będziesz mieć jej dosyć.
Lubię moją pergolę, fajne refleksy świetlne mam, jeszcze nadal detale w planie, czasu stale brak.
kamienie ułożyłam, aby psy tu nie rządziły
sierpień to zatrzęsienie hortensji i pora traw, zaczynają kwitnąć
zbieram pełno siewek traw, lawendy i cisów
zaczynamy hortensjami od domu, idziemy cały czas lewą stroną i potem dalej aż w koło całego ogrodu
Jeżówek sporo odmian jest, ja mam kilka odmianowych, ale najwięcej zwykłych różowych i białych, sieją się gdzie chcą, ale w masie robią wrażenie.
Korę sypię z powodu suszy, żeby na rabatach tak nie wysychało, bo drzewa wyciągają całą wodę, ale pies grzebie i stale ta kora wszędzie rozwalona...
Może coś to pomoże, ale w wybranych miejscach tylko daję, nie wszędzie.
sierpień w ogrodzie
zmobilizowałam się, aby porobić zdjęcia
anabelki zielenieją, pozostałe z zielonego powoli w biel idą
Ojej, to fart że nic nie poniszczyło. U mnie pada głównie pod wieczór i w nocy.
Zapraszam na kawę i ciacho
Zapamiętam, jaka kawę lubisz, ja też bez cukru, ale z mleczkiem
Dzięki Gosiu
świetnie idą te cisy i fajnie je się przycina, a takie bidy były
to cis pospolity
zaczynają późne hosty, mają biały kwiat i obłędnie pachną
a przy okazji porządków, znaleźliśmy biały namiot ogrodowy
zdjęcie bajzlowate
Jestem zadowolona z pergoli, takie właśnie było założenie.
Fajnie róże w donicach rosną. Oj roboty nie przerobisz, dalej z cisami walczę, lawendy w kolejce do cięcia, a chwastów to mam tyle, że szok, a susza. Niby pada u nas, ale ogród powoli się regeneruje. Trawnik w ciapki i zielony i złoty
Dzięki Danuś, buziak
na pergoli okrywowe róże w donicach, w innych begonie, ale za rok w pozostałych też dam róże, żeby ograniczyć kupowanie jednorocznych. Może hakonki w nich przeżyją, zobaczymy.
Tak i nie wiadomo ile jeszcze będą, bo już 5 całkiem wycięte, na ich miejsce posadzę hortensje.
Ćma atakuje znowu
żywopłot przy miłorzębach wygląda paskudnie, nie wiem ile wytrzyma, mimo pilnowania, pewnie skończy się wymianą na laurowiśnie lub cisy.
a to sterta wyciętych do spalenia, a jeszcze 10 dni temu były ok, były opryski, na nic to.
Nie będę, co rok z tym walczyć.
Moje floksy tam zduszone, wszystko się tak rozrosło i walczy. Ten malinowy mam od cioci Gosi, śliczny jest.
Kupiłam 2 nowe trawy, bo mi pies z rabaty wywalił. Dzięki Aniu
2 wsadzę do jednego dołka
na tej rabacie w sumie będą 3 miskanty, 2 rosną, ich nie wykopał
jak siedziałam na tarasie domku letniego jesienią, to stwierdziłam, że tego mi brak tam o tej porze; były dorodne okazy, ale już po 89 zł, więc odpuściłam, urosną i te