Z pięciu krzaczków lawendy po czterech latach został jeden, ale zaczyna kwitnąć i też przyciąga owady. Tylko zdjęcie sknociłam.
Ten powojnik nie zamierza kończyć kwitnienia. Gdy się koło niego siedzi, to nad głową huczy, bo w każdym kwiatku trzmiel lub inny bzyczek

A takie niepozorne ma te kwiatki ...
To też jest zakątek, który lepiej się prezentuje na żywo.