Ju już po rowerach, a nawet po Festiwalu Wisły w Toruniu
Zatem czas na Kokeszkowe fotki!
Lecę tak jak je robiłam, bo u Renaty właśnie tak jest. Ogród bylinowy miesza się z ziołowym i płynnie przechodzi w warzywnik i spowrotem. Nie dziwota, że rabaty mają kształt ósemki nieskończoności...
Piękna ta czerwona dalia
I te lilie wodne , muszę na drugi rok pomyśleć aby zagościły w moim stawie.
Bardzo podoba mi sie ta sciezka kamyczkowa
Pozdrawiam Elu