Zabrałam się za zagospodarowanie części gospodarczej. Na razie nie ma co pokazywać bo bajzlownik konkretny ale pochwalę się grabami, które mają utworzyć żywopłot
Niestety pokazanie w dalszej perspektywie jest nie możliwe ze względów estetycznych
Dziękuję Ci Polinko Zobaczę w piątek czy tam faktycznie coś siedzi i jeżeli tak, to spróbuję Confidorem. Na różane mszyce jest bardzo skuteczny, to może na buczkowe też.
Zaraz sobie wygooglam to Pro Agro.
Kasiu Mospilan i Confidor naprzemiennie co 7 dni. Danusia poleca użyć Substrala ''Długo działa owadobójczy Pro Agro 100" ( to taka długa, dziwna nazwa) i tym środkiem podlać i opryskać.
Ja wczoraj opryskałam Mospilanem a w nocy deszcz Muszę poszukać tego Substrala bo podobno najskuteczniejszy.
Nooo, o tym robalu to ja pierwsze słyszę. Muszę się doedukować. Pierwsze robale na bukach...
Agrest mi coś zaczynało zżerać, co to za lichy...nie mam pojęcia. To dziadostwo co roku mam. I co roku się zastanawiam czym w zeszłym pryskałam, że skuteczne było. Zamiast sobie zapisać! W tym pryskałam Karate i w niedzielę już ich nie było.
Przeczytałam tylko nazwę sprzedawcy z all.. i już czułam, że będzie nerw. Kasy za przesyłkę pewnie nie oddadzą ale za rośliny muszą i nie robią żadnej łaski. Kupujący ma 10 dni na oddanie towaru bez podania przyczyny.
Carexy ładne i ślicznie będzie wyglądać jak się rozrosną.
Na kilku wątkach już z Tobą rozmawiałam a do Twojego ogrodu jakoś jeszcze nie zajrzałam Właśnie się poprawiam i obiecuję poprawę
Mospilan, Apacz, Calypso, nalrzemiennie co 7 dni. Mam też Kohinor bo mam zastosować do lancy doglebowej .... I chyba użyję aby systemowo zadziałać, bo ubiegłoroczny buczek caly jest już oblepiony
Koniecznie mocnym środkiem bo ta mszyca jest wyjątkowo oporna.... Takiego odpornego dziadostwa jeszcze na niczym nie miałam..
W tamtym roku 2 limki miałam w pełnym słońcu a jedną w półcieniu. Te w słońcu o wiele lepiej rosły i kwitły niż ta w cieniu. Fakt potrzebują dużo wody, nawet 2 razy dziennie ale rosły w oczach