Jest dużo środków na ślimaki... bez nich u nas byłoby fatalnie.. niestety wszystkie są dość szkodliwe dla innych organizmów. Niby pies nie jej ,a le po tym depcze. a potem oblizuje łapy. Niestety bez tego się po prostu na dużym ogrodzie nie da.. szczególnie jak się ma byliny. Sam trawnik z tujami by obeszło się bez.. tylko zbierając. Na trawniku widać, ale na rabatach działają jak partyzantka
Sorki, ale u nas ślimaki to chleb powszedni, wiec nie zawsze zatrybię, że u Was jeszcze tego problemu nie ma,. a przynajmniej nie w tej skali. Dlatego nie zajarzyłam o co chodzi z tym środkiem, myślałam, że może jakaś nowość..
A rybami, to naprawdę próbowałam wszystkiego.. i próbowałam napisać co zrobiłam ,aby nie wyjść na ignoranta totalnego co nie umie zadbać.. dziś synowa się śmiałą i mówiła patrzajcie dzieci ile tu kasy pływa .. nie pytałam czy miała na myśli cenę lekarstwa czy ile te ryby są warte
Nie gniewaj się ale czasami piszę szybko i nie zawsze zastanowię się nad wydźwiękiem tego co napisałam.. Teraz też na szybko też piszę bo zwłoki przywlekłam do domu i idę gotować kaszę na rano.. i do spania, bo skoro świt pobudka.. Byliśmy na fontannie multimedialnej, a pokazy są późno wiec późno wróciliśmy. Chłopakom się bardzo podobało
Wydarzeniem dzisiejszego dnia w moim ogrodzie było to, że ptaszki opuściły gniazdo ...szybko mija czas
Tylko jedna fotka..z hamaka, gdy opadłam z sił ;
Przedogródek bardzo mi się podoba. Róże piękne. Tak sobie myślę, co będzie za trzy, cztery lata jak urosną Jak jeszcze krzaczki nieduże, to i śliczne wypełniacze można zmieścić, potem miejsca zaczyna brakować. Przynajmniej tak jest u mnie Może za słabo tnę.
Wypatrzyłam paproć pod hortką, dobry pomysł.
Niemniej ta biała fuksja - jeśli to ona - przyspieszyła mi puls Rewelacyjna!