Aga a zdjęcia hortek gdzie? Tak mało pokazujesz swój ogród a ja jestem nim zauroczona a najbardziej zakochana w brzozie
Wielkie dzięki za spotkanie, za super zakupy i mile spędzony czas Oczywiście jak zawsze za krótko, za mało
Aga, wczoraj zrobiliśmy wycieczkę rowerową, sadzenie zaplanowałam na piątek. A dzisiaj deszcz Trzeba będzie kaloszki i przeciwdeszczówkę ubrać i do roboty
Zielono jest, pięknie
Och, daje radość Nawet wczoraj mówiłam do eMa (robi kanciki w całym ogrodzie), podczas plewienia róż, że oogród to doskonała terapia na wszelkie bolączki duszy...o niczym się nie myśli, tylko dusza śpiewa
Witaj. Jeśli to miejsce reprezentacyjne to może małe kulki bukszpanowe i 2 białe róże, do tego carexy biało- zielone?
A bluszcz jakie ma zadanie? Chcesz aby zasłonił mur?
Polinko no mój pies to sznurki ma gdzieś, przeciska się pod siatką, pomiędzy drewnianymi ogrodzeniami, Trzeba po prostu zrobić na nią szczelne i wysokie ogrodzenie, co niestety odbierze trochę uroku. Wszystko u mnie sobie powolutku rośnie. Ja mam wszystko z opóźnieniem ze względu na zacienienie ogrodu. Na razie w zasadzie kwitną sobie tulipki, żurawki bujnęły po zimie, hortensje się zagęściły. Zrobię w weekend przy lepszej pogodzie jakieś foty, to tu wrzucę
W planach na razie mamy położenie płyt ażurowych pomiędzy podjazdem a wejściem do domu (rabatki niestety się nie sprawdziły, piesa tam biega ciągle z nosem i kopie , tak więc będą płyty ażurowe i karmik ościsty). Następnie wykopujemy korzenie po ściętych drzewach, bo w zeszłym roku nie zrobiliśmy całości, tak jak chciałam no i lecimy z koksem dalej, czyli przechodzimy na bok domu z rabatami
Mam nadzieję, że w weekend znajdę trochę czasu (ostatnio w pracy mam sajgon) i znajdę czas na wyrysowanie nowych planów Gatunkowo w zasadzie niewiele się zmieniło, ale w kwestii nasadzeń są zmiany
Wiem, że do hortensji musi być ziemia lekko kwaśna. Byłam dzisiaj w CO i nie wiedzieli o co chodzi. Były różne rodzaje gotowych podłoży do roślin kwaśnolubnych, do iglaków, torfy. Co wybrać? Jaki Ph musi mieć ziemia do Limek?
Ala Nareszcie wróciłaś Cieszę się bardzo.
Kryzysy każdego dopadają, mój psiak tak jak w tamtym roku był w miarę grzeczny tak w tym zadomowił się chyba już na dobre i pokazuje na co go stać. Spacery między kwiatami to już normalka dla niego, połowę ogrodu znów mam ogrodzoną sznurkami. Podobno jest środek do pryskania na rośliny, który odstrasza psy. Czy skuteczny sprawdzę za dwa tyg.ponieważ u nas nigdzie nie mogę go dostać.
Czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Pewnie bluszcz ładnie się rozrósł