Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Ogrodowy spektakl trwa ... 00:16, 11 sty 2014


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
od Dzidki same nowości :


rdest angielski - czekam na kolejny sezon


tym razem dobrnełam do września więc kolejnym razem będę przeglądać mój ulubiony miesiąc wrzesień

pozdrawiam
ogrodoweimpresjejolki 23:07, 05 sty 2014


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Joku napisał(a)
Ja typowałam cimcifugę lub rdest. Czyli pudło . Liatry miała moja poprzednia sąsiadka, białe i fioletowe. Podobały mi się, dobrze u niej rosły.


Zadałam zagadkę a od Ciebie otrzymałam rewanż, bo słowo "cimcifuga" usłyszałam, a właściwie przeczytałam pierwszy raz, ale już dzięki wujkowi google wiem, że to pluskwica
ogrodoweimpresjejolki 22:54, 05 sty 2014


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14124
Do góry
Ja typowałam cimcifugę lub rdest. Czyli pudło . Liatry miała moja poprzednia sąsiadka, białe i fioletowe. Podobały mi się, dobrze u niej rosły.
Na Francuskiej 22:41, 27 lis 2013


Dołączył: 22 wrz 2013
Posty: 801
Do góry
Nie ma za co, masz piękny ogród i tyle. Moja szałwia jest u mnie dopiero od zeszłego roku i dlatego ją pokochałam, bo rozrosła się wspaniale, Ale ja od razu sadziłam kępy po minimum 5 sztuk. Tam gdzie taka wysoka urosła jest własnie 5 sztuk posadzonych. Kupione z internetu. Okazało się że 3 sadzonki są dużo wyższe, bo urosły na około 70 cm i mają bardzo długie kwiatostany. W 2 pozostałych kępach jest ich jeszcze więcej po ok. 8-10 sztuk. Radzi sobie u mnie w totalnie suchym miejscu jakim jest skarpa.
W tym roku dokupiłam jeszcze szałwię rosea (rózową) też piękna i białą Adrian. Ta ostatnia zaskoczyła mnie tym, że mimo przekwitnięcia liście dalej mają zdrowy wygląd, w przeciwieństwie do niebieskiej, którą raczej należy wyciąć do zera i wypuszcza zdrowe młode pędy.
A co do pergoli, nie wiem jak u Ciebie, ale mnie zależało na tym, żeby dach był przepuszczalny i żeby było dużo przestrzeni. Dlatego nie zabudowywaliśmy boków, jedynie od zachodu będzie kratka rzucająca cień. Mam zamiar posadzić przy niej winobluszcz i chyba jakiś powojnik. Rdest Auberta też rozważałam, z uwagi na ciekawie wyglądające kwitnienie. Zresztą decyzja jeszcze nie zapadła
Pozdrawiam i obiecuję, że będę często zaglądać
Na Francuskiej 18:33, 27 lis 2013


Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 1266
Do góry
Aż tyle miłych słów Aniu napisałaś, że nie wiem jak mam Ci za nie dziękować. Cyba tak po prostu: DZIĘKUJĘ
O pergoli marzyliśmy od początku przeprowadzki, w końcu w tym roku sami ją zbudowaliśmy. Wiem, że nie wygląda tak jak u niektórych forumowiczów, ale taka nam się podoba. Odpoczywanie pod słomianym dachem w lecie kojarzy się z jakimś krajem tropikalnym ( choć nie byliśmy). Piękne światło przepuszcza. Po pergoli (drabinkach) puściłam wiciokrzewy, ale trochę żałuję, bo mszyca okropnie je męczyła. Przy słupach posadziłam winobluszcz trójklapowy i rdest Auberta. W przyszłym roku, mam nadzieję, trochę podrosną, a za 2 lata rdest choć trochę pokryje słomiany dach.
W ub. roku kupiłam szałwię pierwszy raz: 3 omszone i 3 omączone (pani nie wspomniała, że nie zimują). O dziwo omączona szt. 1 wyrosła na wiosnę Ciekawe, czy wyjdzie z ziemi na kolejną. Tak bardzo polubiłam szałwię, że w tym roku dokupiłam kilka sadzonek. Oby w przyszłym roku się pięknie rozrosły Twoja jest przepiękna, długo u Ciebie rośnie?
Raz jeszcze dziękuję za tak miłe słowa
Pozdrawiam cieplutko.
Małymi kroczkami do celu... 16:38, 04 lis 2013


Dołączył: 26 sie 2013
Posty: 11355
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Trawka super urosła a od tych gór śnieżnych to i u mnie ciągnie. Pozostaje ci zatem bluszcz zwykły, Przyszedł mi jeszcze do głowy rdest auberta kwitnący na biało i szybko rosnący albo milin który lubi słoneczko i cudnie kwitnie.


Gosiu obejrzałam i jedno i drugie, przyznam szczerze, że nigdy nie słyszałam nawet takich nazw Z tego co wyczytałam bardziej odporniejszy jest ten pierwszy i pięknie wygląda, popytam w szkółkach i dopisuję kolejną roślinę do wiosennych zakupów dziękuję Ci bardzo.
Małymi kroczkami do celu... 16:11, 04 lis 2013


Dołączył: 24 lip 2013
Posty: 33832
Do góry
Trawka super urosła a od tych gór śnieżnych to i u mnie ciągnie. Pozostaje ci zatem bluszcz zwykły, Przyszedł mi jeszcze do głowy rdest auberta kwitnący na biało i szybko rosnący albo milin który lubi słoneczko i cudnie kwitnie.
Ogród dla Agusi 20:19, 31 paź 2013


Dołączył: 15 gru 2010
Posty: 2361
Do góry
Kondzio to jest żuraweczka tu całkiem jeszcze nie rozkwitła.Niestety nie pamietam jej nazwy.Dawno kupiłam.Żuraweczki są bardziej zwarte i rozrastają się bardziej w ziemi,nie wypiętrzają się wraz ze starzeniem tak jak żurawki i za to je bardziej lubię.Gdzieś chyba dalej jest jej prawdziwie piękny kwiatostan.A to drugie to Rdest olbrzymi ,do cienia,lubi wilgotno i ładnie zarasta przez kłącza.
Ogród w skali mikro :) 14:44, 22 paź 2013


Dołączył: 05 gru 2012
Posty: 18678
Do góry
Dziewczynki ... Własnie bawiłam się wersją demo programu garden puzzle.. Wiecie , myślę o tej rabacie pod płotem... Nooo tej





Zabawę miałam Fantastiko




Kiścien ,żurawka żółta , trzmielina na pniu żółta... Koło żurawek miały byc konwalniki ale ich w programie ni ma,,, a perukowca wsadziłam na próbę ... Bo nadal myślę ... A może mnie wspomożecie ...

Kiścień tam musi być , i trzmieliny 2 na pniach przy nim bardzo bym kciała....

A na podorędziu mam kłosówkę , brunnerę , rdest , amelanchiera ,rozchodnika tego z podbarwionymi na bordo listeczkami ( skleroza , sorry )... Aaaaa... I bez czarny black lace .... Sporo tego ,nieee ???
Ranczo Edy 14:37, 22 paź 2013


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
Witajcie dziewczynki wtorkowo Hanuś moje staruszki są na czasie i nie lubią siedzieć w domu ,mama ciągle dłubie w rabatkach a tato mimo iż pracuje jest tokarzem to eksperymentuje i szczepi pryska i takie tam co tylko się da ma duuuużą cierpliwość moja miłość do ogrodu z tond właśnie się wywodzi fajnie że oglądnęłyście spacer rodzinny ta najmniejsza padła pod koniec trasy chyba kilometr nam został nieśliśmy ją na zmianę i tak długo dała radę super było Debruśia dzięki za nazwę trawki Nati to rdest miałam na końcu języka Kasiu tobie też dzięki za przypuszczenia razem zawsze dojdziemy co to za cudo i zabawa jest jeszcze raz was wszystkie uściskuje miłego dnia
Ogrodowy spektakl trwa ... 14:57, 11 paź 2013


Dołączył: 28 sie 2013
Posty: 258
Do góry
mira napisał(a)
Ewa to jest tak spotkanko i dopiero teraz akcja ogród, bo jak się oprowadza gości po ogrodzie to widzi się więcej i rodzą się na pniu nowe pomysły
więc jak sił i czasu i pogody starczy to:

pierwsze podumać gdzie i wsadzić naszabrowane u Rysia i Marzenki:
żurawki, bodziszka, rdest i kurdybanka variegatus
i
1/ skończyć sadzenie tulipanów i nie sadzić za głęboko jak do tej pory
2/podzielić hostę i wsadzić w szpalerek na alei zachodzącego słońca
3/ przesadzić liliowce zgodnie z planem
4/wyprostować dywanik iglaczkowy i przesadzić wrzosy
5/ogarnąć w zakątku ławki świątyni dumania - wsadzić tam maliny, podsadzić lawendami z donic i wsadzić poziomki wysadzone
a!
zadanie dal M przekopać durną rabatkę z durną trawą - wyplewić i wsadzić zakup miskanta gracillimusa

to jakieś zejdzie mi 15 godzin i nie wiem czy zdążę a potem
jak będzie pogoda to jeszcze trenować kanciki zwłaszcza tam gdzie wiosenne cebulowe, żeby ładnie było jak śnieg się stopi i wystawią główki wiosenne cudaczki



O ja..no nieźle. A ja biadolę, że mam przekopać różaną i posadzić pincet cebulek..Ale biadolę głównie dlatego, że nie wiem jak ją machnąć..od myślenia cały tydzień już się zmęczyłam
Ogrodowy spektakl trwa ... 21:09, 10 paź 2013


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Ewa to jest tak spotkanko i dopiero teraz akcja ogród, bo jak się oprowadza gości po ogrodzie to widzi się więcej i rodzą się na pniu nowe pomysły
więc jak sił i czasu i pogody starczy to:

pierwsze podumać gdzie i wsadzić naszabrowane u Rysia i Marzenki:
żurawki, bodziszka, rdest i kurdybanka variegatus
i
1/ skończyć sadzenie tulipanów i nie sadzić za głęboko jak do tej pory
2/podzielić hostę i wsadzić w szpalerek na alei zachodzącego słońca
3/ przesadzić liliowce zgodnie z planem
4/wyprostować dywanik iglaczkowy i przesadzić wrzosy
5/ogarnąć w zakątku ławki świątyni dumania - wsadzić tam maliny, podsadzić lawendami z donic i wsadzić poziomki wysadzone
a!
zadanie dal M przekopać durną rabatkę z durną trawą - wyplewić i wsadzić zakup miskanta gracillimusa

to jakieś zejdzie mi 15 godzin i nie wiem czy zdążę a potem
jak będzie pogoda to jeszcze trenować kanciki zwłaszcza tam gdzie wiosenne cebulowe, żeby ładnie było jak śnieg się stopi i wystawią główki wiosenne cudaczki

Mój chaos leśny, czyli pomoc potrzebna 09:22, 10 paź 2013


Dołączył: 15 cze 2012
Posty: 2246
Do góry
Dziś pewnie jadę, sadzić będę... A kilkanaście roślin wciąż nie ma pomysłu, gdzie chce rosnąć Czy rabata kosodrzewinowo-trawowo-tawułowo-liliowcowa ma sens..? Połowa roślin chyba lubi sucho i piaszczyście, a druga połowa wręcz przeciwnie..? Co można dołożyć do kosodrzewiny i traw w półcieniu, aby było ładnie? Coś kolorowego, kwitnącego, bezproblemowego... I czy kosodrzewina może w ogóle rosnąć w półcieniu, czy musi mieć pełne słońce?? Bo różnie czytałam..

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

I ciągle nie podjęłam decyzji co tu wsadzić, na przyszłą kratkę z boku tarasu



Coś mrozoodpornego, nie ekspansywnego, ładnego, rosnącego do co najmniej 3-4 metrów (aby do szczytu tarasu doszło), zawsze, nawet po 15-tu latach, ładnego...

- Wiciokrzewy się od dołu szybko robią brzydkie i ogólnie nie zachwycają
- winobluszcze opanowują całą okolicę, a ja mam tam rabatę i rośliny wokół
- hortensja pnąca rośnie przez pierwsze lata żałośnie wolno a potem też się czepia muru i wszędzie rozłazi
- powojniki przemarzają, a te co nie przemarzają kwitną tylko w maju (za krótko!) albo podobnie jak wiciokrzew się ogałacają od dołu (i się robi potwór na cienkich nóżkach); przynajmniej tak widziałam na zdjęciach
- glicynia przemarza
- bluszcz się rozłazi, nie lubię go i już mam go w lesie na sosnach
- rdest i dławisz ponoć za silnie rosną i są bardzo inwazyjne
- chmiel byłby super ale jest byliną i co roku zaczyna od zera
- róże boję się, że by przemarzały i ogólnie w półcieniu by raczej wegetowały niż ładnie i zdrowo rosły (słońce do 12 tylko).......

Nie wiem! Pomocy!


Ogród u stóp klasztoru 00:32, 28 wrz 2013


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
dziewczyny dzisiaj popełniłam rekord w ogrodowych zawodach .
w 20 min. przesadziłam dwa bukszpany . poszerzyłam rabatę , rozsadziłam rozchodnika matronę , i jeszcze zdążyłam na umówiony spacerek z kijami ......ufff .

GIERCZUSIA ...ależ sępienie w moim ogrodzie jest nader dobrze widziane a rdest podlany gnojówką z skrzypu polnego oszalał . był całe lato taki sobie a po tym podlaniu zwariował . jeszcze nigdy nie miał tak wysokich kwiatków

KINDZIA ---------miodunek jest parę odmian .jedną zlikwidowałam , bo brzydka się robiła późnym latem a fajną odmianę ma jeszcze Kondziu . i będę się do niego uśmiechać o nią

ANIA ASC------- buziak i pozdrawiam

AGNIESZKA ----u mnie ostnica dziwna bardzo . mam ją od 7 lat i zimuje bez problemu w ostre zimy a w tę łagodna przemarzła . ona chyba bardziej długiej zimy i śniegu zalegania nie lubi niż mrozu . jednak dobrze się wysiewa i co roku mam pełno siewek . nie wolno tylko jej na zimę ścinać bo nici z siewek
Ogród u stóp klasztoru 20:17, 23 wrz 2013


Dołączył: 05 gru 2012
Posty: 18678
Do góry
Haha .. Twój rdest nawet w doniczce i po " przejściach " jeszcze zabiera się do kwitnienia
Ogród w skali mikro :) 19:48, 15 wrz 2013


Dołączył: 05 gru 2012
Posty: 18678
Do góry
alinak napisał(a)
przyleciałam na prezentacje lustra , bo czytam o nim od kilku dni .
nooo to teraz się możesz malować i poprawiać makijaż w ogrodzie do woli . lubię ten efekt powiększenia przestrzeni dzięki lustrzanemu odbiciu .

sorki ja nie oblewam wirtualnie ....nie umiem ...ja tylko w realu . buziam i już tupię nóżkami do wiosny , bo musimy sie spotkać na zaległych wagarach ...pamiętam . jak coś wymyślicie to informować na bieżąco.....zrozumiano .



To jeszcze muszem daszek zamontować i kaloryfer , cobym tam przy tym makijaaaażuuuu nie zmarzła , albo by mnie nie zalało

A co do oblewania ... Czy ktoś tu mówił o oblewaniu wirtualnym ????...... Tylko Real proszę Pani

A ponieważ idea wagarów jest nam zdaje się wszystkim bliska , to mam nadzieję ,że jakoweś wagary kiedyś uskutecznimy

Buziam Alinko ..

Ps. Rdest żyje .. Choć myślałam ,że umrze ... Ale się trzyma , twardy z niego gość dziękuję

Ogrodnik Mimo Woli cd 16:10, 15 wrz 2013


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Jesień... i uciekam... do wieczorka..



A ten aster niedługo będzie tak kwitł, że nie będzie widać zielonego... ale to dopiero w pażdzierniku..
i nazywa się Aster speciosus ‘Connecticut’ i rośnie szybko jak głupi.. tylko tojeść i rdest auberta mogą sie z nim równać..


Tak kwitnie (foto z zeszłego roku)



Moje ukochane miejsce na ziemi 12:55, 15 wrz 2013


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
asc napisał(a)
Ty mnie nie denerwuj doniczkowymi, bo ja mam problem z przechowywaniem zima.. i potem takei wypłosze...
A rdest auberta wycięłam, bo za szybko zarastał wszytko, ale jak kwitnie jest piękny Ale dla mnie za szybki

Doniczki włoskie świetne..


Aniu ja sama nie wiem co będę robić z moimi doniczkowymi jak spadną temperatury

mam ich mnóstwo, a piwnice zawalone przetworami i innymi rupieciami,
a najgorsze jest to, że mają malutkie okna,
i te rośliny mają wtedy cienkie, długie gałązki,
takie bidule
Moje ukochane miejsce na ziemi 12:47, 15 wrz 2013


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Ty mnie nie denerwuj doniczkowymi, bo ja mam problem z przechowywaniem zima.. i potem takei wypłosze...
A rdest auberta wycięłam, bo za szybko zarastał wszytko, ale jak kwitnie jest piękny Ale dla mnie za szybki

Doniczki włoskie świetne..
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies