do tego wielkie centrum ogrodnicze z czescia zoologiczna. Raj zakupowy dla ogrodnikow, chyba wszystko moza tam kupic co ogrodnikowi potrzebne. ja wyszlam z dwoma roslinkami tylko i lodami. No i nie mielismy juz sily wszystkiego ogladac. Przelecielismy szybko.
Jak tak dalej pójdzie w stronę suszy to nie pozostanie nic innego jak dostosować ogród do prerii.
Wybrukowany podjazd bardzo negatywnie wpływa na rośliny
Ale ten tymianek bodajże nic sobie z upałów nie robi.
Wacław jeszcze raz dziękuję Wam ,że przyjechaliście za prezenty bardzooooo dziękuję też -już posadzone -nie obfociłam wszystkiego jeszcze ,bo dziś spędziłam z Anią i jej Emem bardzo fajny dzień u Kapiasa i w mojej ulubionej szkółce ….a wieczorem sadziłam wszystkie prezentowe dary
Ewa cieszę się ,że choć tak krótko ,to mogłam zobaczyć Twój ogród na żywo masz prześlicznieeeeee
mam nadzieję ,że jeszcze będzie niejedna okazja na dłuższe pogaduchy
Ewa szczerze nie cierpię tego basenu ….ale w przyszłym sezonie na szczęście będzie miał inną miejscówkę
jak na razie musi być tu i uroku ogrodowi nie dodaje ….
patent -to po prostu obłożenie paletami trochę lepiej niż bez ,ale i tak szału nie ma
Aparat to fajne narzędzie można pokazać tyle, ile się chce i co wydaje się ciekawe. Radość dla mnie podwójna, że Tobie też moje zdjęcia sprawiają przyjemność buziaki
To tegoroczne siewki, zobaczymy czy przezimują, czy mnie zaleją dzieciaczkami albo może zmarzną zimą. Póki co jestem na tak
Fruczak gołąbek jest dla cierpliwych. Raz się córka sąsiada dziwiła, co robię nieruchomo tyle czasu w oknie na półpiętrze wpatrzona w ostróżeczki. Pomachałam jej aparatem i obiektywem z ustawioną ogniskową na 300 mm.
Stipa świetna ale śmiałek darniowy na równi mnie zachwyca.
Rośnie obok lovely fairy i hortensji Bobo. Świeżutkie nasadzenia i podobają mi się.
Pomidorki dziękują... różnie w tym roku z nimi. Mam w szklarni i takie, gdzie nie zawiązał się ani jeden owoc. Te ze zdjęć to Malinowy Retro, sadzony w kwietniu.
Ślicznie dziękuję
Tak, spokój to największa wartość dla mnie na tę chwilę, ogródek w tym pomaga. Jak się napracuję w nim to umysł od razu przewietrzony
Kochane, przepraszam, że nie odpisuję indywidualnie, ale padam na pysk. Nie mogę się dziś ogarnąć. Na przeprosiny wieczorna fotka cudownej monardy od Gosika