Wiesz, że musiałam też wrócić się do początków wątku i trudno jest to wszystko ogarnąć, jak się przez ten czas pozmieniało, aż muszę kiedyś przysiąść i zrobić parę porównań, bo zmiany mega duże, choć jeszcze nie wszystko ogarnięte... buziaczki
przez płot zaglądam do następnego pokoju. Który już to?
tym razem granitowa ścieżka
prowadzi do uroczego pokoiku. Ale zaraz zaraz, dokąd prowadzą te drzwi?
Przecież to pokój złudzeń
Kasiu to zrobione w ramach zabawy z wnukiem. Czyściliśmy kałużę i stwierdziłam, że trzeba umyć dokładnie koraliki wylewające się z dzbana do kałuży. Umyte trzeba było gdzieś zawiesić i tak powstała firanka z koralików. Kupowałam je w sporych woreczkach po ok. 20 zł i one miały dziurki. Widzisz tę gościówę wylegującą się w gniazdku, wcale się nie płoszyła mimo iż obok niej przechodziłam kilka razy. Była tak pochłonięta wygrzewaniem się, że nawet zaczęła pozować do zdjęcia. W ogrodzie z wnukiem ciągle coś wymyślamy, żeby spędzać czas aktywnie. Do tarczy strzelaliśmy w troje, wnuk, babcia i dziadek i każdy miał swój łuk - takie zawody, czasem jeszcze mamy pióra lub pióropusze indiańskie na głowach
Inna konkurencja to rzucanie szyszkami do uciekającego celu, Arturek tylko uciekał i rzucał, a ja uciekając robiłam zdjęcia.
Kupno ziemi to nie taka bułka z masłem. Drugi raz pojechałam na wybrane działki, zeby przyglądać się dokladniej. Działka z łąką odpada - podmokły teren. Działka w lasku wygląda tak
Są tam sosny, brzozy i inne krzaczory. Ziemia nie nsjgorsza, strony świata okreslone. Teraz pisma do gminy, zeby wiedzieć jakie są warunki...
Czy mozecie mi podpowiedzieć gdzie dowiem się jakie pole energetyczne jest na działce. Na sąsiednich działkach stoją słupy wysokiego napięcia. Nad wybraną działką lecą linie wysokiego napięcia.
Iwonko dziękuję... wilczomlecz jest cudny, muszę go w większej ilości zaprosić do siebie, cały sezon wygląda rewelacyjnie i susza mu nie straszna... a perovska robi rewelacyjną robotę, ten kolor aż bije po oczach... buziaczki
Tak Basiu, zrobiło się bujnie i kolorowo... buziaczki
taką fotkę jeszcze wrzucam, w tle widać drewutnię sąsiada, ale mam nadzieję, że jeszcze chwilka i szmaragdy zrobią swoje i zieloną ścianę stworzą
zaraz pójdziemy do kolejnego pokoju zadzwonić do przyjaciół z Ogrodowiska. Ta budka jest w warzywniku
Dzwoniąc będziemy patrzyli jak wróbel kąpie się w wypływającej z kamiennej kostki wody
Tupniemy na myszkę. Zmykaj