Dzisiaj przycinaliśmy forsycje, pęcherznice i tawuły,strasznie poszły w górę.Dzień przekropny i słońce i deszcz. Budleje kwitną, pojawiły się pąki zawilców, jeżówki, rudbekie w pełnej krasie. Trawy też nieźle się prezentują. Clematisy różnie, jedne przekwitły, inne kwitną.W lawendach rządzą bąki.Wszędzie słychać bzyczenie.
Aniu, ale Twój wątek nabrał tempa! Trudno nadążyć
Brunerę obejrzałam - ładna
Zaciekawiła mnie również ta krzewinka na zdjęciu, bo nie znam jej a ładnie się prezentuje.
Deszcz u Ciebie popadał? U mnie też
Spokojnej nocy
Miło mi, że do mnie zaglądnęłaś i to przywołało miłe wakacyjne wspomnienia. Za pochwałę ogrodu ślicznie dziękuję, ale o ile było by fajniej gdyby trawnik zawsze był zielony.
Cieszę się, że podobają się zdjęcia bo zaskoczę Cię? Mam jeszcze
Twój ogródeczek jest pełen niesamowitych smaczków i zakątków, więc niech się Inni inspirują Nie jest przeładowany o nie, a jakby co to zawsze można sezonowo dekoracje zmieniać
Ja bardzo lubię dużo mocnych kolorów, jak przystąpiłam tu na forum królowały:biel, fiolet i granat. Też sobie urządziłam ogródek w podobnych tonacjach, ale to nie było to co lubię i szybko pozmieniałam nasadzenia. U mnie nie ma dyskryminacji żadnego koloru, czerwony też wbrew wszystkiemu bardzo lubię, choć niektórzy pisali, że be. Cieszy mnie to, że i Tobie podoba się u mnie.
mam może z 1m od płotu - musiałabym zmierzyć, odległości pomiędzy drzewami ok. 3m. Korony są minimalnie nad płotem, ale w zasadzie za płotem mam jeszcze swoją działkę - tylko, że taki parking dla gości zrobiony na trzy samochody, więc nie przeszkadza mi jeśli docelowo korony wyjdą poza płot. Musisz pamiętać o docelowych rozmiarach tych drzewek - kiedyś wstawiałam chyba zdjęcia z Wojsławic - tam są o wiele starsze umbry i wyglądają tak:
PS. Ktoś na wątku ma takie piękne umbry równiutkie, okrąglutkie - cały szpaler, nie pamiętam gdzie widziałam, bardzo mi się podobały. No i Pani Danusia pokazywała zdjęcia przed swoim płotem wzdłuż chodnika - też pięknie się prezentują.
Aniu banieczki były kupowane na zimową dekorację, ale na Ogrodowisku już była podobna dekoracja. Nie chciałam, żeby ktoś pomyślał, że kopiuję. Teraz je wykorzystałam, a wnuk powiedział, że wyglądają jak zawieszone bańki mydlane.
Aniu - dziękuję.
Cieszę się, że podobają się Tobie. Też jestem pod ich urokiem. Tylko ciągle mam mało, bo dużo wolnego miejsca między nimi.
Aniu - zerknę zaraz. Każda brunera mi się podoba
Grażynko - rudbekia mocno się rozrosła. Już parę razy zmniejszałam kępy. Jest niezawodna. A lawenda - nie wiem co to za odmiana. Klasyczna. W tym roku podsypałam ją trochę zmielonymi skorupkami od jaj. Ona lubi glebę wapienną.
Wodę często wymieniam, jak dodałam chemii nie przylatywały ptaki, nie piły, nie kąpały się. Mnie zależy na tym, żeby obserwować żyjątka podczas wypoczynku w altanie. Mam dużo jaszczurek, jedna z nich nic sobie nie robi z naszej obecności w altanie i ostrożnie przechodzi obok naszych nóg i idzie napić się wody, później znika w gąszczu hortensjowym Ptaki nawołują się, piją wodę, dokazują i kąpią się. Mam też żabkę, która ma tu swój prywatny basen i zawsze czekające na niąkoleżanki.
Róże łapią plamistość, niektóre roślinki podsychają, ale staram się o ich przetrwanie. Lilijek w przyszłym roku będzie jeszcze więcej, już mam przygotowane dołki z dobrą ziemią i cebulkami szafirków. Jak tylko kurier przywiezie będzie szybkie sadzenie. Cebulki szafirków mają za zadanie zaznaczyć, że tam rośnie lilia.