Ranczo Szmaragdowa Dolina II
07:07, 23 lip 2019
No ja się nie dziwię, że spać nie możesz....
Musicie coś innego wymodzić, bo są obawy o powtórki, choć i u nas w 97 r. nigdy takiej przez 1000 lat nie było. U nas były takie zniszczenia, sajgon, że nawet sobie nie wyobrażasz, dom, reszta. Ale jakoś mimo iż nikt w to nie wierzył, odbudowaliśmy.
Na pocieszenie wstawię fotki z mojego horroru...a ile bydła wtedy padło, jaki smród był...
a potem było tak
ile dodatkowych pieniędzy i pracy, dom rozebrany do pionowych ścian, oj było...
dlatego teraz musicie przemyśleć na nowo układ ogrodu
rozumiem ciebie w pełni, to wiesz..
a co do cmy, mam ją znowu, znowu oprysk, zaczynam mieć dosyć, chyba skończy się wywaleniem buksów, bo to robota durnego, szkoda mi na to życia.
Trzymaj się.
Musicie coś innego wymodzić, bo są obawy o powtórki, choć i u nas w 97 r. nigdy takiej przez 1000 lat nie było. U nas były takie zniszczenia, sajgon, że nawet sobie nie wyobrażasz, dom, reszta. Ale jakoś mimo iż nikt w to nie wierzył, odbudowaliśmy.
Na pocieszenie wstawię fotki z mojego horroru...a ile bydła wtedy padło, jaki smród był...
a potem było tak
ile dodatkowych pieniędzy i pracy, dom rozebrany do pionowych ścian, oj było...
dlatego teraz musicie przemyśleć na nowo układ ogrodu
rozumiem ciebie w pełni, to wiesz..
a co do cmy, mam ją znowu, znowu oprysk, zaczynam mieć dosyć, chyba skończy się wywaleniem buksów, bo to robota durnego, szkoda mi na to życia.
Trzymaj się.