Dziś nieźle się napracowałam, ale posadziłam trochę nowych roślin.
Nie obyło się bez przesadzania, żeby je jakoś dopasować.
Pierwsza rabata na podwórku: miskant Morning Light, ostróżki fioletowe / nie wiem, dlaczego na zdjęciu wyszły niebieskie

/przeniesiona z ogródka piórówka Hameln Gold i przeniesiona pomarańczowa jeżówka.
Druga rabata też na podwórku: tu też przeniosłam piórówkę Hameln Gold, posadziłam niebieskie ostróżki, miskanta Little Zebra i liliowca, choć mam wątpliwości, czy on tam pasuje.
Rosną tam irysy od Wacława i małe sadzonki rozchodnika od Aurelii.
Z tyłu rosną siewki berberysa atropurpureum.