Proszę o pomoc.Kupiłam roslinę jako bylinę w bricomarche,ale nie było podanej nazwy.Nie wiem jak ją pielęgnowac.Jeżeli ktoś wie co to jest to proszę o wiadomość
Mam zaległości w relacjonowaniu, ale zdjęcia cykam Kwitnie już hortka Wim`s Red, zaczynają floksy, lilie w pełni, róże kończą pierwsze kwitnienie, szałwie właśnie ścięliśmy. Trochę zdjęć innych niż róże, bo potem to tylko one
Nie wiem czy już pisalam, ale ta lawenda z różą bonica przy chodniku to strzał w dziesiatke. Właśnie bonica ten jasny delikatny róż z niebieską lawenda współgra bardzo dobrze
Kupiłam w tym roku jeszcze kilka krzaków bonici ale posadziłam ja z kocimiętka. Obwódka rabaty powstala w tym roku jeszcze nie ma takiego efektu.
Posadziłam to wszystko pod lipą a lipa złapała jakiegos robala opryskalam ja i zamiast przykryć róże to pryskalam i oblecialy mi liście na kilku różach ale już odzywają.
Część róż kwitnie,a część odzywa. Za mocny środek zrobilam lipa też obleciała z liści i też odbija.
Dla początkujących, to nie wielkokwiatowa. Zobacz sobie Larissę, ona na prawdę nie potrzebuje szczególnych względów, nawet jet samoczyszcząca. Mam 4 sztuki, u mnie nie mają słońca od rana do wieczora, więc później zaczynają kwitnąć. Ale jak już zaczną, to kwitną do mrozów. Jest jasnoróżowa, przekwita jaśniejąc. Dość drobny kwiat, ale obfity, nie pachnie. Zdrowa jak byk. Wiosną ciąć krótko. U mnie właśnie zaczęły.
To zdjęcie w ostrym słońcu, na prawdę jest bardziej różowa.
Baronessa też jest mało problemowa. Tylko nie jest samoczyszcząca, trzeba obcinać przekwitłe kwiatostany. Też nie pachnie. Ale zdrowa jak byk.
W końcu wymyśliłam z pomocą co zrobię z przedogródkiem, będzie powtórzenie roślin ale zimozielony akcent również będzie teraz tylko trzeba to posadzić, dobrze ze za kilka dni zaczynam urlop
A posadzę choine kanadyjska ’jeddeloh’ hakonechloa zielona, derenia i zastanawiam się nad hortensjami. Jesienią posadzę cebulki i wiosna będzie kolorowo
W sobotę wywiało mnie na południe i poczyniłam zakupy, na razie mają kwarantannę
W tym roku stawiam na zakup drzew, w krótce będą brzozy dorenboos, jest lipa Winter Orange klon Golden Glob a teraz dokupiłam klona Drummondi
Ewo tal to wygląda około 2 na 2 metra sześć róż takie małe pzrycięte wiosną, to są odmiany stare pzresadzone w to miejsce rok temu obok bielunie same się wysiewają
nie wiem co jest z tymi różami po prostu bardzo szybko kwitły i po trzech dniach już po kwiatach obciąłem kwiatki teraz czekam same kzrewy zielone a raczej krzewiczki.
Dwie są takie większe w zeszłym roku kupione na targu
a ta teraz kupiłem na targu ma tydzień
dlatego pisałem takie se bo wasze są okazałe piękne u mnie raczej namiastka może zrezygnować?
A nie wiedziałam, że one dwuletnie. To jak się wysieją w tym roku to kiedy będą kwitły? W przyszłym czy jeszcze w następnym?
Kochana, ja wpadłam do siebie jak po ogień nie wiedząc w co ręce najpierw wsadzić. Samo pielenie to tu, to tam zajęło mi ze cztery godziny. Pościnałam to i owo, popodlewałam donice, rozłożyłam korę na ruderowej (11 worków, wykupiłam wszystko co miał lokalny kuligowski sklepik a i tak zabrakło), pościnałam róże. No a przede wszystkim ściągnęłam sporo darni i zdemontowaliśmy poprzednie wejście (z płyt kamiennych) przy tarasie. Kolejny krok do zrobienia nowej ścieżki i dojścia do tarasu.
Taką mam rozróbę. Wzdłuż murku będzie ścieżka a na prawo od niej mała rabata biegnąca takim łukiem. Jeszcze kawałek darni będzie zdjęty i nadany ostateczny kształt. Najpierw musimy ułożyć tę ścieżkę, bo mi wyobraźni na ten kształt brakuje
A tu wejście przed tarasem, eM chce żeby tyło takie szerokie wejście, tak jak leżą obrzeża. Ja mam wątpliwości (bo oczywiście chciałabym więcej miejsca na roślinki), choć z drugiej strony jest to wygodne
A w niedzielę rano musiałam już wracać do W-wy. Ja nie wiem kiedy to skończę, ślag mnie jasny trafia.
Masz nosa Iza
Upału nie widać bo od dłuższego czasu nic nie robię tylko leję wodę. U mnie działka mocno nasłoneczniona i rośliny łatwo nie mają. Muszę im pomagać przetrwać te najgorsze upały. Mam nadzieję że wkrótce nadejdzie ochłodzenie bo jak tak dalej potrwa to będzie pustynia.
Laurowiśnio Rabatki dziękują
Na talerzyku same angielki. Ciemna już przekwitła, odpoczywa, czy zakwitnie po raz drugi to się okaże.
Była piękna, ale złapać jej właściwy kolor trudno, podobnie jak czekoladowej dalii, tutaj jak kwitła, jednak na talerzyku kolor najwierniejszy
tutaj drobna anielska
a to z dziś, po czyszczeniu, pod parasolem
uciekam do ogrodu, ochłodziło się, szkoda, że nie popadało...