Dzisiaj pokażę kolejną moją rabatę - tegoroczną.
Było tak - jeszcze w zeszłym roku - osobiście ja muszę powiedzieć, że lubiłam ten zakątek choć pewnie był do przeróbki. Jednak niezależna ode mnie decyzja zapadła, że większość drzew zostanie wycięta (częściowo przez sąsiedztwo gdyż sobie zażyczyli aby igły z sosny nie wpadały im do ogrodu).
Miała tam zostać zasiana tylko trawa... (!!!!) sami rozumiecie, że nie mogłam do tego dopuścić

i tak udało mi się "uszczknąć" kolejny kawałeczek ogrodu na własne "pomysły".
Zatem było tak - jesień 2018