Wiosną to co dzień więcej zieleni. Dlatego dzisiaj też zrobiłam zdjęcia.
Najpierw z okien domu robiłam. Myślałam, że tylko z lotu ptaka zrobię zdjęcia ale potem wyszłam jednak do ogrodu i w sumie to napstrykałam dużo zdjęć.
Praca zwykle daje efekty, ale mnie przeraża jej ogrom. Nie wiem po co się tak męczyć, lepiej sobie uprościć życie i dlatego postanowiłam bodziszka korzeniastego użyć w nadmiarze w moim ogrodzie. Poza tym zerkam w kierunku krzewów i wyłącznie dużych bylin.
Jakby ktoś nie wierzył to doprowadziłam do równowagi tylko kuchenną w dzisiejsze popołudnie.
Ciekawe na jak długo starczy efekty tymczasowe są zadowalające
Jakże znajomy mi widok Gratulacje, że tak po taniości, a do tego szybko i sprawnie
Jak woziłam z Szadółek to pakowałam w worki polipropylenowe - mocne są i zwarte, zero ryzyka, że coś pęknie. Używam ich jak wystawiamy śmieci zmieszane - mniejsze ryzyko, że koty czy inne zwierzaki się do zawartości dobiorą
P.S. Tarcia, ja się raz na zapach skarżyłam, musiało Ci umknąć Trafiliśmy na jakąś super świeżą dostawę, masakra To była zima, jechaliśmy z tym smrodem prawie dwie godziny przy zamkniętych oknach, bo mróz Do prania my, ciuchy i samochód
Bardzo zdziwiła mnie różowa gaura, uważana za bardziej wrażliwą. Przez całą zime była praktycznie zielona. Oberwała dopiero podczas mrozów. Myślałam, ze nie przeżyła, a ona wygląda najlepiej ze wszystkich gaur.