Nad monardą, po lewej stronie są trzy różne dziewanny, dobrze kojarzę? Siałam 2 lata temu, więc jak nic nie wyszło w zeszłym roku to myślałam, że padły. Każda jest inna
Trytoma
Gdy doszłam do końca tej rabaty zobaczyłam tajemnicze drzwi. Niestety zamknięte. Okazało się, że prowadzą do gołębnika.
Przylega do niego cienista rabata.
Na rogu umieszczona jest beczka na deszczówkę. Na końcu odkrywamy kolejne drzwi w charakterystycznym dla tego ogrodu kolorze prowadzące do kolejnego wnętrza ogrodowego.
Tak, Dorotko.
Te plamy zawdzięczam czasowi. Z kupowanych, pojedynczych roślinek wyrosły spore kępy. W tamtym roku je rozsadzałem i trochę pomieszałem. Ponieważ były już przekwitnięte nie widziałem kolorów i zrobił się misz-masz ale i tak mi się podoba.
W ostatni piątek zacząłem czyścić drugi brzeg z roślin wodnych bo zbyt zarastały już staw. Po szyję w wodzie rwałem rękami łodygi, pomocnik odbierał widłami. Jeszcze zostało trochę więcej jak połowa. Brzeg w tym miejscu wygląda jak pobojowisko ale gdy skończę, zbiorę to co wyrwane, deszcz obmyje błoto i zaświeci słońce dla mojego stawu
To część jeszcze niewyczyszczona:
Nie jestem specjalną fanką pelargonii,ale ta czekoladowa jest piękna!
Świetnie te róże ułożyłaś. Moje róże zadziwiająco dobrze się spisały i po zimie i po fali ulew,mimo że nie pryskałam niczym ani razu.
Bardziej mnie martwi to,że po tej niby lekkiej zimie, mam o połowę bylin mniej.
Nie mam już odętki,krwawniki niby chwast-ani jednego.Jeżówki odmianowej ani jednej,na szczęście te zwykłe się uchowały.Kupiłam jesienią nowe odmiany naparstnic,oczywiście po zimie nie zostało z nich nic
Zdradź tę tajemniczą metodę pikowania ostnicy.Taki łan to miałam tylko raz,jak kupiłam wielkie gotowe sadzony.Po każdej zimie mam zniszczone.A moje próby siania kończą się na kilku kłakach Zbieraj nasiona białej firletki,bo u mnie nie wyrosło nic z ubiegłorocznego siewu
I żółte żaróweczki- duży i pusty oraz pełny. Te mam na pewno od Ewci. Nieostre zdjęcia wychodzą bo albo słońce albo wiatr a trzeba robić zdjęcia szybko bo to kwiaty jednego dnia.