Basiu nadchodzą upały niestety. Od czasu do czasu coś kapnie z nieba. Na szczęście beczki napełnione i będzie czym napoić rośliny.
Haniu - Sobótki nie takie jak dawniej. Nie deszczy świętojańskich.
Halinko odpuściłem sobie chryzantemy. Chyba nie mam do nich ręki. Zostały 2 czerwone bardzo marne. Nie bardzo mi się chce ich odnawiać. Wam życzę sukcesów w ich uprawie.