Kasiu, Aniu
Jestem bardzo zadowolona z wycieczki, ale tak szybko się skończyła i mam niedosyt
O, pobyć tak z miesiąc, zatrzymać się na dłużej przy każdej pięknej roślinie, wyłapać więcej ciekawostek w czasie powolnego spaceru, posiedzieć wieczorem w knajpce ulicznej itd
Jeszcze trochę zdjęć Pirenejów.
Aurelio, nie wiem, czy ono jest fajne. Okoliczności to wymogły na mnie. Kupiłam plastikową donicę. Patrzyłam, żeby tworzywo było grube i żeby była dość głęboka. Moja ma około 47 cm głębokości i chyba 50 cm średnicy. W inne miejsce kupiłam taką. Jeszcze nie jest wkopana.
Najbardziej obawiam się, że to będzie wylęgarnia komarów. Spróbuję je ograniczyć sadząc miętę, może zapach je odstraszy.
Bardzo słusznie - gdyby nie te komary można byłoby do późnych godzin siedzieć (terefere, że siedzieć, wiadomka) i podziwiać, wąchać, a ten widok masz wyjątkowo urokliwy na wejściu
Ten Benjamin Britten, że duży, to akurat dobrze - a on jak ze słońcem nasilonym sobie radzi? Mnie potrzebna ładna purpura, krzew może być w miarę spory i rozkrzewiony - raczej pionowy pokrój jak Goethe to mnie nie interesuje, tylko wielkość typu LO albo Cinderella.
A podpowiesz coś o tym miejscu w drodze do ZP, co to pisałaś, że mają angielki? Coś ciekawego tam było? Jakie ceny? A będziesz w sobotę u Aprilka?
Gosia w tej chwili tak
podobno wytrzymują bez przykrycia do -17stopni, Miss kwitnie tez na jednorocznych ,
jak zwał tak zwał ale bez zabezpieczenie na zimę ich nie puszczę
Jestem w szoku widząc twoja Auguste.
Moja mała rachitycza .dwa pędy małe i dwa kwiaty miała.
Tam masz jedną czy wiejej sztuk ? Czym ją karmisz ?
Przycinasz na wiosnę ?
To
Climbing rose white Iceberg a Helle mam ale jeszcze malutka i wejsc do mojego buszu nie umie by zrobic jej zdjecia
Te białe są super na ten upał, lubią słonce i piękna ciemny róż Benjamin Britten posadzona u mnie w złym miejscu.