Na liliowce u mnie zapraszam w przyszłym tygodniu. Mają trochę pączków będę odkrywać kolory bo to wszystko niespodzianki od Bogdzi i Ewy-Ewsyg.
Pudrowy róż- to ciekawe. Czy o taki Ci chodziło ( trochę przekłamany przez światło kolor, nie ma fioletu tylko jakby łososiowy róż)?
Aniu i Agatokoło hakonek rośnie tak jak Gosia napisała żeniszek ,jest jednoroczny,ale kwitnie od maja do późnej jesieni,aż go przymrozek nie zważy Sadzonki są u nas po 2 zł więc go co roku kupuję,kiedyś siałam w lutym do doniczek,ale zabawa w siewki ,uszczykiwanie ,by się rozkrzewiły i bujanie się po parapetach do połowy maja( bo są wrażliwe na najmniejszy przymrozek) to wolę kupić .Te kupcze są dodatkowo jakieś bardziej kompaktowe ,a te swoje dużo wyższe i potrafią nieźle bujnąć w górę.Bardzo je lubię ze względu na ich niebieskawy kolorek i długie kwitnienie.
W tym zakątku przysiedliśmy na ławeczce na dłużej. Więc tych, którzy za nami w tej relacji podążają też zapraszam na krótką przerwę. Dalsza część relacji niebawem. Jeszce sporo zostało.
Doszliśmy chyba do najbardziej znanego i charakterystycznego miejsca w tym ogrodzie.
Ja nie musiałam czekać tu ani sekundy, żeby zrobić zdjęcia bez ludzi.
Te schodki są magiczne.