W takie upalne dni coraz bardziej cieszę się z naszego cienia...pogoda jest bardzo zmienna...dwa dni wstecz paliliśmy jeszcze w kominku...teraz szukamy cienia.
Miło Cię widzieć.
Kasiu, ja to mam zaległości jak stąd do Tokio, tak więc luzik. Też więcej podglądam niż piszę. Z telefonu nienawidzę pisać i robię to bardzo, bardzo rzadko.
Nie wiem co może nie pasować Twojemu sporobolusowi, nie powinien narzekać na słońce, generalnie to trawa właśnie na stanowiska słoneczne. To u mnie ma teoretycznie lekko pod górkę, bo półcień.
Ten biedaczek strasznie się męczy posadzony mocno nieszczęśliwie, ale kwitnie pięknie.
Oczko to po prostu wykopany okrągły dołek, potem szła szmata i na nią folia która mi została z oczka. Brzegi musisz wypoziomować (przy małym oczku to proste bo kładziesz poziomicę na wykop), na folię wykładasz kamienie by lekko wysuwały się nad lustro i nie było widać foli. Z wykopu ziemię dajesz na plecy i obsadzasz roślinami. I w sumie tyle
Dzis dosadzałam roslinki
Potem dodałam ptaszki
Mszycowa plaga dopadła chyba wszystkich. U mnie róże dosłownie oblepione, całe pędy. Siedzą też na naparstnicach, na tawułkach (to mnie akurat bardzo zdziwiło). Na dodatek jakoś więcej mrówek w tym roku.
Te bodziszki to chyba jednak tak mają, że się lubią pokładać, trochę tego słońca mają.
Generalnie czas róż a u mnie pierwsze pąki na hortensjach się zawiązują. Odmiana Polestar taka hop siup do przodu
Przy braku obrzeży kanciki trzeba robić. Linie rabat są wtedy ładnie podkreślone. Naturalne osie widokowe przesłoniły mi sąsiednie budynki. Widać było góry i pagórki. Trzeba teraz inaczej kształtować kierunek, w którym ma biec oko. Czasem się zapomina, że nadejdzie taki moment, w którym za płotem pojawi się sztuczna przesłona wysokości kilku metrów.
Bylinkami się tego nie zneutralizuje. Większy kaliber jest potrzebny.
Witam jak zaaranżować przedogródek na wsi.Rano jest cień a popołudniu słońce. Płot będzie sztachetowy. Elewacja będzie zmieniona na jasna krem lub biel.
W prawej części zdjęcia są graby Fastigiata. W sumie rosną cztery.
Te ostre igiełki to 3 jałowce skalne Blue Arrow. Posadzone niestety w okresie mojej niewiedzy ogrodniczej. Dzisiaj zastąpiłabym je cisami Fastigiata. Niecięte jałowce wyglądały niechlujnie i wewnątrz zasychały. Bardzo ostre cięcie spowodowało, że nieco zyskały na urodzie i są wyraźnym pionowym akcentem na tej rabacie.