już wiem jak nazywa się otrzymany barwinek to Argenteovariegata:

Hosty coraz bardziej mi się podobają:

. Najbardziej te wysokie z dużymi liśćmi. Co oni robią, że rosną im takie olbrzymy?
Chyba kupię sobie taki rower

Po wizycie w tym ogrodzie nasunęły mi się następujące wnioski:
1. Miejsce pod dębem w moim Przedogródku mogę obsadzić jedynie niekwitnącymi roślinami których pokrój i kolory są ciekawe całe lato a nie jedynie w momencie kwitnienia.
2. wszechobecna "szmata" jednak chyba nie jest taka zła. Przysypana ściółką( torfem, kamieniami, szyszkami lub inną) zmniejsza konieczność plewienia
3. szkoda, ze gospodarze nie oznaczaja roślin etykietami. Spotkałem niewiele.
To koniec relacji z Goczałkowic. Stary ogród był zamknięty