Hortensja debolistna juz pomału rozwija te swoje kwiaty i dlugo je trzyma.U mnie rośnie na pełnym słońcu.
Hibiskus bylinowy idzie z dnia na dzień w gore
Hortensja Anabelle
Mój ogród zanim będzie piękny musi jeszcze sporo czasu upłynąć i pracy trzeba ogrom włożyć. gdy przychodzą trudne chwile myślę sobie, że porwałam się z motyką na księżyc
Na bielmanię zachorowałam jakiś czas temu
i tak leci po kolei puszka za puszką i wszystko na biało.
Tak mam taki zamiar wszystko przemalować tylko do tej pory pogoda nie sprzyjała.
Ciągle padało i wszystko było mokre do bólu
Przy malowaniu długo schodzi bo zakamarków dużo
Wczoraj dwa fotele dzisiaj stół i krata pomalowane
Jeszcze ławka zostanie do przemalowania...
Ale przyjemność dla oczu.
Takie cudne różę.
I nawet w wodzie tez pienne lilie ci kwitną.
Ja nie mogę ich posadzić,Roche rybek zostało wpuszczone.To zjadly by je.
Ciągle jej podbieram boczki i efekt jest taki, że mam same wypierdki. Korę dawałam, końska kupę też, ale nie da sie ukryć, że w miejscu, gdzie rosną były najgłębsze wykopy (studnia na 3 kręgi). Sporo żółtej gliny poniewierało się na wierzchu.W ostateczności wykopie i rozluźnię im glebę bardziej.
Nowych róż już nie przybywa. Tendencja jest raczej spadkowa. Wyleciały 3 pnące z rabaty podokiennej przy tarasie, 2 New Dawn z trójnogów metalowych, po drodze zeszły z tego świata Iceberg i Burgundy Iceberg. Wyciepałam sama jakieś dwie wielkokwiatowe. Lubię je tylko w czerwcu. Jak to napisałam u Agatki- akcencik z nich fajny wychodzi.
Agatko ja mam trzy krzaczki stefki jest u mnie dopiero drugi sezon ale już pokazuje swoje piękno jestem nią zauroczono nie słuchaj eMa tylko jedź i kup
Tak Mireczko...cudownie rosną zwłaszcza po deszczach. Czekam, aż popada znowu. Wstrzymałam się z podlewaniem i się okaże, czy rano wcześnie nie trzeba będzie podlewać.