Ja skłaniam się ku ostatniej a wtedy kaliny 4.W luki pomiędzy i lekko z przodu te nieszczęsne azalie
Muszę szybko podjąć decyzję bo pojadę dziś do szkółki.
Koło ławki, azalie Klondyke, uwielbiam
Nie było ciemno, ale było dużo pracy z igliwiem i szyszkami, teraz mniej, ale już zmieniłam opcję, zbieram to i robię ściółkę na rabatach, ile mniej wtedy pracy i ochrona przed utratą wilgoci i wszystko tylko naturalne. No i za darmo.
Łubiny samosiejki i to jest coś, bo nie wiesz jaki kolor.
Oj tam, Danusia..spotkanie zawsze można zrobić, odpowiednie ciuchy, dobry nastrój i tyle. Jak nas chcesz widzieć
Wisteria ta pod słupem ma 21 lat, więc ja wiem, co i jak, te 9 -letnie nie kwitną, pewnie były z nasion, rosną, ale wiem, co kiedyś dokonają naturalnie na wiąziebuź
po raz pierwszy zakwitnie mi siewka od Justyny
bez koralowy Black Eve
tnę mocno, bo rodek zarasta
Bajeczna jest ta rabatka, taka kolorowa
Fajnie że masz miejsce na łączkę, muszę pomyśleć nad nią i ja, może dam pasek gdzieś w warzywniaku
Ładny kolor tych tulipanów , wiesz jaka to odmiana ? Przy leśnym zakątku by mi pasowały
Damian, jak dokładnie nie będziesz plewił, orlików też będziesz mieć moc, warto
Te ławki, to pomysł męża, wygodne, tanie, proste, więc polecam, małe koszty, a się sprawdzają...połaź tam i wyczuj miejsce, nie za dużo dawaj, zrób tak aby i Ty i rośliny miały miejsce
tak chronię rodki przed Leosiem, w klatce
i tak, to nie pomaga
cóż, może za parę lat mu minie
Kalina o trochę innych kwiatach, talerzowatych z kwiatami płonnymi na zewnątrz i płodnymi wewnątrz kwiatu. Dopiero rozkwitnie.
Kiedyś proponowałam te kaliny na wymianę, ale chętny nikt się nie znalazł.
Działo i dzieje
W piątek urodziny synka i zrobiłam mu poduchę
Sobota, jadę do mamy
Niedziela, dzieci do mnie na święto mamy.
A wieczorami robię cudo z szyszek, ale już na sprzedaż, trwa to już 3-miesiące, mega pracochłonne. Może ktoś kupi to moje dzieło rąk, do dziś mnie stale bolą dłonie od wycinania szyszek.
trudno łączyć pracę, z ogrodem i hobby
To, o co pytasz, to tymianek super mi zadarnia i pożyteczny, to w końcu zioło
czar magnolii parasolowatej, tu druga
jak wnuki wyrosną, likwiduję huśtawkę, tam coś nowego mam już w planie
a huśtawka będzie oparta na drzewach, będzie bujanie...do nieba błękitu.
teraz azalie, potem hortensje
u mnie słonko wylazło
robię obiad, siedzę na forum, piekę marchwiaka
no i zaraz moje białe dywany z czyszczenia przywiozą