To nie był dobry dzień na oglądanie ogrodów. Zimnica taka, że palce przymarzały do aparatu. Do tej pory nie mogę się rozgrzać.
Tym niemniej ogród nawet w tak niesprzyjających okolicznościach robił wrażenie i spędziłyśmy tam prawie trzy godziny!
Przede wszystkim: kompozycje doniczkowe są PERFEKCYNE:
Lilaki szaleją wiosenną wonią, chociaż w tym roku zauważam mniej kwiatów. Myślę, że to wina ubiegłorocznej suszy.
Moje lilaki w liliowo bzobym kolorze.
Takie zakupy dzisiaj poczyniłam (wysokość około 60 cm).
Nie jestem pewna czy to odmiana Hicksii. Sprzedawca raczej specjalizuje się w formowanych cisach i nie umiał potwierdzić czy to ta odmiana, ale w związku z tym, że namiary dostałam od AngelikiX, więc stwierdziłam, że to dobre źródło
I moje ulubione przyrosty na cisach:
Dzisiaj zimno i pada co chwila. Przespałam pół dnia i staram się odstresować, bo jutro matura
Nawet mój różowy kasztanowiec zakwitł odpowiednio do tej okazji
Pobiegałam po ogrodzie i trochę się dotleniłam. Oczywiście coś pstryknęłam
Jaszczurki lubią wygrzewać się na słoneczku, ale najwięcej młodych miałam w cieniu pod świerkami. Nawet do altany przychodzą , więc myślę, że przy Twoim oczku na pewno było by im dobrze.
Przesyłam kwiaty bzów zaplątanych w zieleni.
Pięknie pokazałaś swoja wiosnę Iwonko. Tulipany na tej rabacie prześliczne i tylko patrzeć jak zakwitną czochy...miodzio.
Klonik którego tak szukałaś też nabiera masy.
Pozdrawiam Was cieplutko.