Śliczny jest,Kwiaty, jakby kwiaty różyczek.
Dzieki i fajnie,ze chociaz na trochę przyjechaliście dzisiaj.
Zawsze nam tego czasu wspornego za amol.
Ogród bardziej stylowy zrobi się z ta piękna latarnia.
Bardzo lubię tę trawę. U mnie są w półcieniu, nie umiem Ci odpowiedzieć czy w dużym cieniu dadzą radę. Trza doczytać.
Tylko taką fotkę mam aktualną i nawet historycznej innej chyba nie wygrzebię (ale poszukam, tylko już nie dzisiaj), bo zawsze robię zdjęcie mniej więcej z tego miejsca.
Mogę Ci ją dokładniej obfocić, ale dopiero za tydzień.
Agata, Monika nad obsadzeniem donic toczyła się w ubiegłym roku obszerna dyskusja. Jeszcze nieobsadzone, bo zawsze mam ileś tam ważniejszych, pilniejszych spraw do zrobienia w ogrodzie. No i tak sobie stoją i czekają na zmiłowanie. A będą w nich hakonki właśnie. Mam zielone Greenhills zadołowane, no trzeba znaleźć tę godzinkę i to w końcu zrobić.
Dziękuję za przemiłe spotkanie i możliwość osobistego poznania tak sympatycznych osób, i to w tak wspaniałych okolicznościach przyrody. Szczególne podziękowania dla Wacława, który zorganizował to spotkanie.