Ogrodowy spektakl trwa ...
19:32, 03 maj 2019
wreszcie em uporał się z huśtawką - praktycznie się rozleciała - bardzo lubię siedzieć na niej wieczorami - późno i słuchać np. wczoraj jeż ja szursza i sapie
wkoło niej sporo pracy - zlikwidowałam różę i to co pod nią - i jest nowe miejsce - trzeba trawę uzupełnić - tu też było kopanie wiosną wody
jest też dyskusja bo chciałabym tu sadzawkę a em coś większego no i się spieramy, a czas leci, i tak jest co robić bo u nas małymi kroczkami

huśtawka jest ustawiona teraz inaczej - bardzo mi skraca moją długą rabatę - nie wiem czy tak zostanie - ale jeśli tak to bym tam coś posadziła - jakieś niskie krzaczki takie do metra - może tawułę ? nie wiem sama
trawniki u mnie w opłakanym stanie - ja tu tuptam to raz a dwa tak grabiłam wiosną że mało co zostało
wkoło niej sporo pracy - zlikwidowałam różę i to co pod nią - i jest nowe miejsce - trzeba trawę uzupełnić - tu też było kopanie wiosną wody
jest też dyskusja bo chciałabym tu sadzawkę a em coś większego no i się spieramy, a czas leci, i tak jest co robić bo u nas małymi kroczkami
huśtawka jest ustawiona teraz inaczej - bardzo mi skraca moją długą rabatę - nie wiem czy tak zostanie - ale jeśli tak to bym tam coś posadziła - jakieś niskie krzaczki takie do metra - może tawułę ? nie wiem sama
trawniki u mnie w opłakanym stanie - ja tu tuptam to raz a dwa tak grabiłam wiosną że mało co zostało