Doorenbosy są piękne - jednopniowe i wielopniowe. Będę miała z nimi trochę pracy, muszę przyciąć w zimie, skorygować trochę to co nieporządnie zrobili w szkółce ale za dwa trzy lata będą bardzo fajne
Nie mogę jeszcze pracować w ogrodzie, więc wyszłam porobić chociaż parę fotek. Miałam zaplanowane na ten tydzień koszenie i kancikowanie oraz pielenie kostki brukowej przed domem, ale przez chorobę nic nie wyszło. Na zdjęciach widać, że nic nie zrobione, ale mam nadzieję, że przymkniecie oko
Przed domem w donicach nasadzenia jeszcze z października W przyszłym tygodniu muszę to wreszcie zmienić. Rozchodnik za to jest całoroczny A lwie paszcze to siewka sprzed dwóch lat.
Zaczęliśmy przebudowywać rabatę po prawej. Przed długim weekendem wycięliśmy kilka brzydkich krzaczorów i posadziiśmy 11 brzóz doorenboos. Od razu rabata nabrała lekkości i przestrzeni
Teraz zabieram się za nasadzenia bylin planuje sporo Hakonechloe Albostriata oraz jeżówek.
Plan ogólny (trawnik do cięcia - może w końcu małż skosi ;P)
Iwonko, dzieki za liste tulipkow z uwzglednieniem powtarzania! To to, co tygrysy lubia najbardziej Skopiowalam sobie
Tez lubie blishing lady, moje, te ktore rosly w gruncie mialy, maja jeszcze, wielkosc kwiatu 13-14cm, wariatki, wygladaja jak magnolie. TYle tylko ze sie wyciagnely z wiatrem, i pewnie do slonca, i pol leza. Lubie je za to, ze kwiat sie utrzymuje tygodniami! Ale u mnie nie powtarzaly, zeszloroczne wsadzilam do warzywnika i zaden z nich nie powtorzyl
Purple pion extra, musze sprawdzic, czy mozna je u nas kupic. Miewalam juz podobne, rownie piekne, ale nie powtarzaja. Teraz mam jeszcze takie, ktore kupilam w parze z angelique, teraz raczej nie powtorza, a szkoda. Tymi ostatnimi, czyli andzelikami, przestalam sie zachwycac, rzadko sa takie jakie maja byc, w tym roku byly bo byly w parze z tymi fioletowymi
Negrity tez mialam w parze z balerinami, po raz pierwszy. strasznie je polubilam! balleriny za to znam b dobrze, maja w sobie duza moc powtarzania, princess irene, jak i doble princess tez powtarzaja, ale tak gora rok, dwa. Balleriny to mistrzynie, mam takie, ktore kwitly juz 6 rok! TYle ze miejscowke maja slaba, bo mocno gliniasta i nagrzana, i ciagle je wykopywalam przez przypadek
Dolls minuet, uwielbiam, ale nie mam, bo zanikly po paru latach, musze koniecznie dokupic.
Dziwie sie, ze znikly spring green, one raczej wieloletnie sa.
Zazdroszcze, ze EE powtarzaja, u mnie nie, bo rosna w slabych warunkach, w gliniastym cieniu, i co roku je dosadzam
Gdzie kupilas double negrita, pamietasz?
Czekam na reszte tulipkow!
Jablonki i wisnie kwitna pelna para, wizyta w botaniku tez udana
Pytanie kolejne, poki pamietam. Gdzie Ci sie udalo kupic bizuteryjna rdzawa obrecz?
Aniu, aj mam tą jabłoń ileś lat, może z 10 już.Nidy mi nie chorowała.
Żadnego robactwa na niej nie widziałam.Bez problemów rośnie.Dość szybko.
Ładnie ciemno kwitnie.A i z liści ciemnych jest później dekoracyjna.
Ja ją polecam.
Na pierwszym planie ciemiernik cuchnący z dedykacja dla Grażynki-gogo
Elu, widzę właśnie dramat miejscowości bez kropli deszczu. W lesie,gdzie mamy domek jest tak sucho jak nigdy, zero mchu, który zawsze porastał podszycie, zobacz:
A u nas wczoraj jak dzwoniłam do brata znów padało
Życzę Ci mnóstwa deszczu!
Hortki ogrodowe też piękne ale ta zawodność kwitnienia jednak odbiera im plusów.
Jabłoń rajska odbija się od zieleni i teraz tymi kwiatami i ciemnymi listkami jakie ma.
Floksiki teraz są najpiękniejsze. Ja mam 4 kolorki.Jak chcesz jakiś,To zawsze można trochę podzielić ??
Warzywnik jeszcze nie cały mam obsiany.
Chwasty nie tylko tam już wchodzą.I w rabatach kwiatowych też już są.W sobotę chyba pielenie po rabatach zrobię.
Epimedium
Ewuś podziwiam, że przebrnęłaś, bo mój wątek jakiś taki bez ładu i składu Zalogowałam się kiedyś, aby skomentować ogród Anitki z wątki "Mój azyl na Wichrowym Wzgórzu". Obiecuję sobie, że wrzucę historię mojego ogrodu, ale tak jakoś schodzi...
Bardzo lubiłam mój ogród z 10 lat temu, był w fazie nastolatkowej Teraz dużo egzemplarzy wypadło, mnóstwo choruje, ale jest tez kilka okazów, które lubię Jednym z nich jest właśnie klon globossum - piękny o każdej porze roku. Ma jakieś 13 lat. Często był podcinany i wychodziło mu to na dobre. Od 3 lat nie przycinamy go i powiem ci, że w tym roku trochę już nie jest dobrze. Za bardzo wybujał, dlatego na przyszłą wiosnę fryzjer jak nic
Na spotkanie postaram się dotrzeć. Mam w sobotę zlot "druciarski" na Śląsku i jeśli tylko sił wystarczy to będę