Mireczko przypomnij mi co to za drzewko Ci tu rośnie? Z koloru liścia i trochę kształtu klona jesionolistnego mi przypomina, ale pewnie jakis rarytas to , a nie pospolity gatunek
Ta piwonia jest najbardziej okazała. To Festiva Maxima. Pięknie pachnie. Ma u mnie ok. 1,2m. Boję się tylko, że kwiaty znów będą ciężkie i po deszczach się połamie mimo podpórki.
Anetko możesz mi to drzewko przedstawić ? szukam czegoś takiego nie za dużego do posadzenia 1,5m od domu - to jest ciekawe jak rośnie, jest bezproblemowe? Mam rabatę 2 x 1,5m i na dół chciałabym dać może rozplenice, hosty lub barwinki, sprawdzi się?
PS. strona wschodnia - słońce tylko do południa
moje nowe zauroczenie to derenie - trzeba było w maju jechać w ogrody żeby się zakochać w oczarach /w maju/ dereniach i potwierdzić urok enkiantu, kielichowca....i chyba czegos jeszcze
mój dereń wsadzony pod sosny rośnie i szuka światła - będę musiała pomóc
rabata przy tarasie - floksowa hmm tu wypadł mi ten bluszcz - obmyślam zmianę
jak zrobić żeby było dużo detali a nie było ich widać
byłam w ogrodzie gdzie detali było moc i nie wiem co tam rosło i na odwrót gdzie rośliny były pierwsze a detali nie brakowało
czy to ćma? - mam 4 bukszpany - ja nie bukszpanowa ale by mi żal było - jak mi ćma załatwi to ratowac nie będę - lubię tawuły już o cisach nie wspomnę choć przecież jakaś ćma cisowa może też się pojawić - ekologia....
Na górce rośnie góra ziemi z wykopu... mam nadzieję mi to potem rozplantują tak żeby to miało ręce i nogi. Pracują od rana dzisiaj, mam nadzieję nadgonią trochę.
wczoraj wieczorem odbyłam spacer z wiaderkiem po ogrodzie i zbierałam ślimaki - malutkie są ale są - nie pamiętam kiedy ostatni raz takie spacery robiłam - że z wiaderkiem
bujność - mam taką radość w ogrodzie i taki luz że mnie nic nie wadzi żadna lista prac ani chwasty - żeby mi w maju coś radość odbierało o nie !
żeby mi nie przeszło
warzywnik dostarcza listków sałatek - jem i jem - moc smaku
nie mam pojęcia co to posadziłam
trochę deszczu duzo jak na moje donice - dostały domek - tu tzw reszta świata w doniczkach albo cos będzie albo nie
lubię takie wąskie przejścia - mam tu hortensje ogrodowe - wątpię czy zakwitną
mam 3 to można było sobie dopilnować - teraz już wiem że w kwietniu się okrywa
za to nowa kupiona jakaś mała do donic biała noszona w te i we wte do garażu ma się super
Wybaczcie - jestem od pogody uzależniona - pogoda barowa więc się chwieję - wczoraj usiadłam w fotelu i już miałam iść do kompa ale się okazało że już nocy prawie by mi brakło ....
Dziś gości mam - tradycyjnie po wyprawie podzielę się ogólnie wrażeniami bo goście mało ogrodowi - ale makaron ze szparagami przygotuję - zrobię pesto z czosnku niedźwiedziego i coś tam i fajnie.
Proszę więc o wyrozumiałość wiecie że jak wpadnę nie pożałuję - bo wiem że jest grupa osób mi bliska która lubi popatrzeć i poczytać - dla Was tu jestem .
Mam Wam tyle do opowiedzenia że nie wiem jak pogodzić maj z kompem - tego się nie da
zielono ulotnie te czubeczki iglaków, ptaki śpiewają przestało padać - lecę do ogrodu i łapię się za co tylko - zacznę od obrywania co przekwitło, potem jeszcze może doleję gnojówkę z pokrzyw - wchłonie się luks, a potem posiaję jeszcze co mam , rzodkiewkę, fasolę, wysadzę ogorki i posieję. Pomidory wyniosę niech się już hartują ale nie wiem kiedy je posadzę bo znów deszcze.
Kupiłam azalie Anneke - czekała aż pokaże kolor kwiatów i dam ją tu przy wjeździe - podbije moje żółcie i wymieni kiścienia
bratki w donicach do ogarnięcia - ale maja raj w tym roku a ja z nimi
Hej Iwonko Przegladam Twój plan i jestem w szoku ile Ty masz tu rodków, w dodatku mega pięknych, ale niestety wogóle ich nie widać, a szkoda...
I tak mnie naszła myśl, aby z nich zrobić główną atrakcję rabaty
Czytam, że nie jesteś jakoś specjalnie przywiązana do roślin, ja osobiście wywaliłabym na pewno berberysa - jest ogromny,za bardzo skupia uwagę i przysłania co nie trzeba, pozbyłabym się też cyprysa, sosenki, kosodrzewiny i tych 3 czy 4 kulek po prawej stronie kosodrzewiny...
I teraz a propo rodków, co byś powiedziała aby dać je na środkową część rabaty (wokół buka) a w ich miejsce hortki (ładnie będa się odznaczać na tle szmaragdów i nie przysłonią znów rodków) Lekkości dodałabym przeplatając hortki miskantami...
I teraz część żwirkowa - jesli wyżej byłaby duża plama rodków jako głowny punkt to na żwirkowej dałabym dosłownie mały zielony akcencik w postaci 3 kulek bukszpanowych i całą tą cześć obsadziła gęsto niskimi trawkami - hakonki czy turzyce
Pytanie tylko jakie mnie nurtuje, czy rodki tak okazałe nadają się na przenosiny, tego nie wiem... trza by się zapytać mądrzejszych głów
zostawiam kilka fotek
chwasty od nowa odrosły po tych deszczach najbardziej wkurza mnie perz nie idzie się tego pozbyć
martwią little bunny jedna wygląda jak na fotce dwie pozostałe poszły w niebyt