Isabelko, pieska już nie mam, i chyba już mieć nie będę. onegdaj na działkowym terenie przymilał się do mnie kotek, nakarmiłam, ale do domu nie brałam, Na 7 piętrze nie mam szans go chronić przed upadkiem/ Obok działek jest osiedle, być może stamtąd wędruje po okolicy
Ten tydzień mokry, mam trochę folgi, ale za tydzień muszę iść i wycinać byliny.
u mnie już po sezonie. Teraz jesienne porządki.
Słoikowo się uporałam, a jak czegoś nie mam z ogrodu, to teraz kupić można i nie ma problemu.
Nie szarpię się. Pozdrawiam znad morza.