buczek w liliowcach
no i mały rozgarniasz... na tym kawałeczku mam nadzieję, po uporządkowaniu będzie już ładna trawka za jakiś czas
tarasowa też powoli zieloności nabiera
Aniu jak mi miło Dziękuje bardzo za uznanie!
Bardzo się cieszę, że podoba Ci się mój ogród. Ja właśnie wprowadzam w czyn moje marzenia, może nie wszystko jest dokładnie takie jak chciałam ale zaczynają mi się podobać efekty
Twój ogród jest piękny, moim zdanie bardzo Ci się udał!
Hej Eluniu Gdzieś mi wsiąkł Twój wątek, muszę sobie go dodać do obserwowanych.
U mnie czas plewić, znów zarosło no i kosić trzeba, chyba jutro się uda
Moje bergenie rosną jak szalone. Pierwsze sadzone w 2015, potem sukcesywnie co roku dosadzam. Te najstarsze kwitną najpiękniej. W tym roku chyba dadzą pokaz, bo wyłania się mnóstwo pąków Lubią wilgoć i glinę. Podsypuję azofoską i podlewam rozcieńczonym kurzakiem. No i muszę sypać ślimakol, bo uwielbiają je ślimory...
To tyle
Dobrze, że zajrzałaś. U mnie też ogrodzenie budżetowe. I też było potrzebne ze względu na psa, bo żywopłot niestety przeskakiwała (pierwotna wersja była taka, że jest żywopłot bukowo-grabowy, a na froncie troszkę iglaków i troszkę cisów).
W porównaniu z cięciem liściastych, cięcie cisów jest łatwiejsze.
Może za parę lat uda się przesłonić te panele.
Od środka
i od zewnątrz
Wyżyny spójności nasadzeniowej to nie są, ale swoją rolę zaczynają spełniać.
Przy rabacie wzdłuż podjazdu tłem też są panele. Tam jest więcej cienia.
Murek usiłuję przesłonić płożącą trzmieliną. Dobrze się tam sprawdza runianka i choiny kanadyjskie. Rosną tam krokusy, przebiśniegi, pierwiosnki, szafirki, irysy syberyjskie.
Reniu czy pokażesz twoje hortki Bobo w pełnej krasie, chodzi mi o wysokość i ich szerokość, nigdy ich nie miałam. Śmiałki darniowe chyba kupiłam teraz, powojniki to super pomysł, dopiero się ich uczę, jeden tylko przeżył zimę. Daj spokój z tą kostką, ja też tam robiłam przy ogrodzeniu bo albo rośliny przechodziły np, pokrzywy albo psy kopały mi dziury. Wczoraj kupiłam dwie małe sadzonki truskawki zwisającej po 4,50 zł sztuka. Czy wystarczy jedną dać do doniczki czy lepiej dwie to jutro dokupię. Piesio śliczny
te tulipki to dwuletnie? Wyciągałaś je z ziemi czy zostawiałaś? Dosadzałaś nowe? U mnie na razie tylko EE z ubiegłego roku zostawione w ziemi ładnie kwitną. Są mniejsze ciutek o tych wykopanych ale za to to jest ich cała masa.
Jak zwykle piękne widoki. Ech, powzdycham do twojego trawniczka. Jakby zimy nie widział.
Masz większe szanse na doczekanie imponujących ostrokrzewowych stożków. To zdecydowanie roślina ucząca cierpliwości. Każdego roku podczas cięcia powstrzymuję łzy rozpaczy.
Cebulki, żeby nabrać mocy do tworzenia kwiatów, muszą nabrać masy. Jeśli Cię denerwują same liście, to wykop i zadołuj gdzieś na uboczu w dobrej ziemi. Pamiętaj, że cebulka właśnie z liści czerpie siłę.