O matko jaki fajniusi jest❤ Klaudia to masz teraz prywatnego jeża w ogrodzie Kurcze nie wiedziałam że one lubią suchą karmę kocią U mnie od tamtego roku mieszka jeż w stercie gałęzi przy kompoście ale młodych jeżyków nie widziałam
Lipcowe deszcze napoiły ogród, rośliny wyraźnie lepiej sobie radziły na piaskach. Koniec sierpnia, ech, jest niestety bardziej suchy.
Widziałam super dużego motyla na floksach podobnego do koliberka. Chyba z rodziny zawisakowatych ale nie jestem pewna czy fruczak gołąbek. Biegałam za nim po całej rabacie angielskiej próbując zrobić ostre zdjęcie. Niestety był dużo szybszy i zwinniejszy.
Okrywasz na zimę? Ja miałam jeden ładny krzeczek, tak przez ładnych kilka lat ładnie rosło, aż jednej zimy przemarzło. I zastały raptem trzy gałązki, żałowałam, że go nie okrywałam. Tylko to moje to hebe tłustolistne, tak przynajmniej myślę, bo kupiłam jako nn dawno.
No tak. Miało być na biało
A rabata przy szklarni zyskała wczoraj miano „jarmarcznej” nie ma tam chyba tylko czerwieni
Przedłużyłam ją odrobinę i wsadziłam moje nabytki jeżówkowe w towarzystwie prosta Nortwind. Jeżówki jeszcze bym chętnie utopiła w kreawniku o takim jasnożółtym kolorze. Mam wysiane z dwóch mieszanek - Summer Pastels i Colorado, ale malutkie są więc nie wiem, jakie kolory z tego będą.
Było płaskie piaszczyste ugorowisko ale ziemię z wykopu pod piwnicę wykorzystałem na małą skarpę plus gęste nasadzenia i po 20 latach jest gąszcz (miejscami)