Ewa dziękuję ...ja też jesienią będę sadzić setki ,ale mam nadzieję ,że do jesieni spiszę odmiany ,które się rozrastają i nie trzeba wykopywać
a kory już w tym sezonie wysypałam ponad 50 worków i jeszcze z 10-15 mi potrzeba …
masakra ,ile jej wchodzi w rabaty ….
obsadziłam kolejną skrzynię przed domem
a do tej dosadziłam paprocie i hosty -tu jest długo cień ,więc może dadzą radę w donicy
Kasiu prawdę piszę ja najbardziej lubię szerokie kadry ….wtedy bardziej wiem ,jak całokształt wygląda ,a u Ciebie jest super
pocieszyłaś mnie ,że chociaż na EE mogę liczyć w przyszłym sezonie
prostokąt rozwalony zimą przez psa jest taki sobie -dosadziłam do niego z donicy czosnki ozdobne -chciałam je porozdzielać ,ale tak korzenie poprzerastane ,że wsadziłam z całą bryłą
przez te wszystkie przeróbki ,przesadzanie -to kora z zeszłego sezonu poszła w ziemię ,a teraz to jakby od nowa sypanie …. i ja sypię dość grubą warstwę -więc też sporo tego idzie
tulipany w tym sezonie mi się udały ,chociaż mam też takie niedobitki pojedyncze z zeszłego sezonu
te w skrzyni już zaczynają się obsypywać....szkoda
Asiu, moje rośliny obecne (pod jabłonkami):
1. 2 rododendrony - Hybride Balalaika - różowe- urosną do 40-80cm
2. 1 azalia Knap-Hill-Hybride "Schneegold'biala - urośnie na 1-2 m
3. 1 hortensja bukietowa
4. 1 irga płoząca
5. ok 6 jałowców płożących
7. tawuła van Hautte'a
8. 2 bukszpany obecnie ok 50 cm
A co do rabaty od południa to właśnie o hortensjach myślałam na tle Cisów
Wrzosy mogą nie być na kamykach - mogę sobie ułożyć ścieżkę z płyt między wrzosami samymi - też będzie urocza
Zasłonięcie okna brzózką tak nie przeszkadza bo to już jest i tak północny widok z okna na nieszczęsną wiatę a do tego te brzózki himalajskie są takie ażurowe.
Boisko do siatkówki jakieś 8x16m. powinno być wzdłuż jablonek bo od domu w stronę jabłonek jest spadek. Ale myślę o tymczasowych rozwiązaniach - na lato będziemy montować siatkę na trawniku i tyle, nie planujemy specjalnego podłoża etc
Witam jestem nowa na forum. Na początku kwietnia sądziłam tuje szmaragd , kilka dni temu zaczęły pojawiać się na jednej z nich suche gałązki a dzis znalazłam takie larwy...Na gałązkach siedzą w jakby białym kokonie ...co to może być i czym pryskać?
Ten poświąteczny tydzień jest dla nas bardzo pracowity w ogrodzie.Przybyło kilka nowych elementów do ogrodu i w związku z tym robię niewielka reorganizację rabat.Niby niewielką ,ale roboty co nie miara: zrywanie darni ,dowożenie ziemi,przesadzanie ,dosadzanie,podlewanie ,sypanie kory, nie mówiąc o bieganiu w kółko i patrzeniu z każdej strony czy będzie dobrze...
Przygotowane już podłoże pod część nowego trawnika,założone nawodnienie i siatka od kreta przez eMa ,teraz podlewamy ,czekamy aż zejdą chwasty,potem plewienie i dopiero siew trawkiNa bieżącą relację niestety nie mam czasu.Będę pokazywać efekty i najwyżej porównania.Ganiając po ogrodzie w międzyczasie ciesze się tymi wszystkimi kolorkami...wiosną u mnie miszmasz kolorystyczny Lato próbuję trochę ułagodzić,ale nie wiem czy mi się to uda