A teraz z cyklu syzyfowe prace w miejscu zwanym mordorem czyli porządkowanie pierdzielnika
W tym oto miejscu powstanie urokliwy zakątek z różami pnącymi białą ławeczką i ciekawymi krzewami oraz trawami.
Na blaszaku będzie kratka i róże Pouls Scarlett Climber, na płocie betonowym krzewy iglaste i liściaste - poluję na Dereń Kousa Satomi. Wszystko dopełnią trawy- jeszcze nie wiem jakie.
Przy samym warzywniku po prawej stronie rośnie mała sosienka chyba ją zostawię, najwyżej będę ją przycinać. Obok rośnie mały okaz głogu - też zostaje. A dalej jest warzywnik i tam powstanie ścianka ze starych rozbiorkowych cegieł.
No to plany wielkie, mam nadzieję że czasu wystarczy.