Dla porządku dodam jeszcze, że zaczęłam robić ziemię liściową na kwaśną rabatę.
Metoda z workami sprawdza się średnio - ewidentnie mają za sucho
za to jak lekko przemielone kosiarką liście wrzuciłam do dziurawego kosza na śmieci i przelałam roztworem mocznika, to efekt otrzymałam rewelacyjny. To jest produkt "nastawiony" jesienią
Myślę, że spokojnie nadaje się już na ściółkę, najwyżej przykryję jeszcze warstwą kory.
To były - jak na moje możliwości - całkiem ładne zdjęcia.
Teraz będzie hadkor
Pokazują dziewczyny swoje kompostowniki, pokażę i ja
Burdello bum, bum. Ale i tak jestem zadowolona, bo daję radę z dwoma komorami, a nie trzema. Zapełniam jedną komorę, po roku przerzucam do drugiej, po kolejnym roku przesiewam i otrzymuję taki produkt finalny:
Gałązki, skorupki jajek, kawałki zwęglonego drewna wracają na pierwszą kupkę.
Eee, na zdjęciu tak wygląda. W rzeczywistości to cienka warstewka.
O, tutaj masz szerszy kadr, zrobiony chwilę przed tym, jak moje młodsze dziecko przytargało swoją łopatkę, taczkę i zaczęło kopać dół pod huśtawką.
Na moje protesty odparł, że przecież nie kopie w trawniku. I jak będę potrzebowała ziemi, to mogę sobie wziąć z tej górki, którą usypał obok dziury
Nie wiem, czy amazon jest zimotrwały. U mnie rośnie w ciepłym, zacisznym miejscu, więc daje radę, podobnie jak np.: stipa.
Jest też opcja, że pomyliłam odmiany i to nie jest amazon, tylko coś innego
Weekend zimny ale słoneczny. Moje cebulowe w donicach coraz bardziej czują zew wiosy. Wyciagnełam je z wiaty na dwór bo zaczeły sie wyciągać w stronę światła.
Ostatnia wersja bardzo ładnie wygląda.
Dwie wersje są dobre, w zależności od tego, jaki efekt chcesz osiagnąć i jakimi możliwościami dysponujesz.
1. Dwoma różnymi ścieżkami możesz wyróżnić dwie strefy: bardziej reprezentacyjną bliżej wejścia (trawnik okolony szerszą, utwardzoną ścieżką, zakończoną jakimś akcentem) i "dzikszą" (ścieżka w rabacie, optymalnie byłoby z tego samego materiału co na rondzie - wiem, że nie bardzo Ci pasuje obecny żwir)
2. Wszędzie ta sama ścieżka, z tego samego materiału, podkreśla jedność ogrodu; nie ma stref "mniej czy bardziej ważnych)
ten fragment od podjazdu narysowałam innym kolorem ale to jest opcjonalne.
W tej wersji ścieżka musi odbiegać od trawnika trochę wcześniej, żeby zachować ładny łuk.
Na kwaśnej nieustająco podoba mi wymieszanie traw z różanecznikami (mimo że azalie przykryte stroiszem a takie poączenie nie ma nic wspólnego z naturą) .
Będę dosadzała jednego i drugiego, za to wylecą trzy sztuki świerka globosa, który tam jest zupełnie niepotrzebny
Wrzosy ciągle ładne
choć mam wrażenie że przyrastają słabo. dopiero jak na zdjęcia sprzed dwóch lat popatrzę, to widzę różnicę
Aśka, ale kawał roboty odwaliliście
Kompostuja ci się te trawy? Ja takie ilości pakuję w wory i oddaję firmie śmieciarskiej( chyba biorą do kompostowni).
Nad ciemiernikami derenie ładnie zaczynają świecić:
Ale tak poza tym to na lipowej widać głównie niesprzątnięte liście.
Zamierzam lekko przegrabkować z ziemią, co zostanie to dopiero na kompost.
Na tej rabacie sadziłam mnóstwo narcyzów ale na razie siedzą mocno w ziemi.