Targi.. cóż... niewielkie. Byliśmy dwie godziny. Nie skorzystaliśmy z promocji na darmowego iglaczka, bo wtedy wizyta trwałaby cztery godzinki
Po powrocie poszliśmy jeszcze do kina na "Romę" i siedzi mi teraz analiza w głowie, dlaczego był oceniony jako lepszy niż "Zimna wojna".
A teraz parę zdjęć z targów Green Days.
Piękne stoisko i detale.
Trawnik zaliczył pierwsze wiosenne drapanie po pleckach Wygląda jak jedna wielka nędza.... Kretów na szczęście nie mam. Pękły ze śmiechu jak zobaczyły rozmiar moich trawników (raczej trawniczków). Doszły do wniosku, ze nawet porzadny kopiec im się nie zmieści
Ależ pięknie!Ta werbena z trawami...cudeńko Sama rozsiewa Ci się werbena czy ją sadzisz co roku? Moja jedna sadzonka posadzona jako "zaczyn" poletka jakoś się nie sprawdziła
Magnolia juz sie rozbija, pierwsze tulipany, hiacynty, tawuła juz prawie i az strach pomyslec, ze ma być mróz Przez weekend czas z wnuczka spedzałam na sportowo bo pogoda cudna była a prace w ogrodzie poczekają
Potem pod nożyce poszła kulka tujkowa. Wyszło trochę jajko wielkanocne Ale w sumie na czasie.
Zdjęcie tego nie oddaje, ale ścinek i przede wszystkich suchelców ze środka wyszło drugie tyle co z pozostałej po cięciu kulki.