Kochani muszę się pochwalić że sporo mi się udało zrobić w ten weekend. Wzięłam wolne w piątek i razem z siostrą postanowiłyśmy się zmierzyć ze skarpą. Wynik 1:0 dla nas
Oto efekt "przed":
i "po":
Przede mną jeszcze tylko wyrównanie brzegu od dołu. Ale to już kiedyś tam.
Dorotko, zaznaczam, że nie jestem specjalistką od szydełkowania.
Już ukończyłam robienie tej koronki, ale spróbuję wytłumaczyć na podstawie zdjęć, które mam zrobione.
Tak więc robię jeden element na gotowo. Tutaj są już dwa kwadraty połączone a z lewej trzeci tuż przed łączeniem
Widać na tych zdjęcia miejsca łączenia kwadratów.
Następny element robią do momentu w którym ma być połączony z całością robótki (tak zwana pikotka). Wykonuję jedno oczko na dzierganym kwadracie, następnie przykładam do symetrycznego miejsca w gotowym kwadracie, wkłuwam szydełko w gotową pikotkę wykonując półsłupek z dwóch oczek (jedno na dzierganym kwadracie drugie przeciągnięte przez pikotkę w gotowym elemencie)
Potem wracam do zakończenia pikotki w dzierganym kwadracie.
Dziergam nadal na niedokończonym elemencie , do miejsce ponownego połączenia i powtarzam czynność. Mam nadzieję, że nie namotałam
Jeżeli nie to jutro spróbuję wykonać jakieś elementy i obfotografuję kolejne czynności
Piękne te Twoje kanciki, jak ja bym chciała mieć taką piękną i gęstą trawę. Niestety pomimo tego, że co roku dosiewam nasiona i wiosną trawnik jest zadowalający to w lecie co roku wysycha i wygląda jak przyrośnięte siano. Później się trochę regeneruje i zimą znów marnieje. Twój trawnik i piękne kanciki to moje niedościgłe marzenie. Napatrzeć się nie mogę, wygląda wręcz nierealnie,pięknie.
w donicy wszystkie roślinki przetrwały oprócz jednorocznej trawki rzecz jasna
śliczna tawuła od Abiko
w tym wysłużonym wiadrze posadzę bazylię jak rok temu. Rosła doskonale.
zastanawiam się co by posadzić w tej balijce. Czy jakieś warzywka drobne, czy może kwiecie jednoroczne... Sama nie wiem.
strasznie podoba mi się ta budleja
takie małe poidełko. Chętnie korzystają z niego nie tylko ptaki, ale i bzyczki. A zrobione jest z kija do miotły, ceramicznej miseczki i nakrętki do słoika żeby miseczka lepiej się trzymała
Przytoczę poglądowy plan Agnieszki z Jurajskiego,który realizuję z pewnymi zmianami. Zdjęcia zrobię chyba dopiero latem bo narazie to wielka masakra i pustki. Ale i tak jestem duży krok do przodu w stosunku do zeszłego roku.
W domu rośnie stipa i inne maleństwa i 60 pomidorów które pewnie rozdam
Co to znaczy specjalista
super czy jakaś szczególna odmiana?
i co to za tajemnicze fioletowe i żółte drzewka czy tam jeszcze coś posadzić?
tu blisko to panuje obwódki bukszpanu i tam będzie reorganizacja, bo to taki przechowalnik teraz. Ale na to potrzeba czasu.
Róże posadzone, zostały jeszcze lawendy i szałwie.
Do przesadzenia mam jeszcze różę Boscobel i ostatnią azalię japońską.
Bukszpany mam brzydkie po zimie, lekko zbrązowiały. Muszę ję podciąć a z trzmieliny na pniu nie będę robić kulki tylko grzybka/parasolkę . Może uda się w tygodniu to zrobić.