Wczoraj była przepiękna pogoda, jednak ja ją przeznaczyłam na relaks u rodziców. Tata pojechał do domu, tydzień ciężkiej pracy się skończył, teraz czekam na maj żeby dokupić trawy i czekam z utęsknieniem aż wszystko się zazieleni. Dziś trochę słonko wyszło więc spróbowałam porobić jakieś ładniejsze zdjęcia ale co tu dużo mówić fotograf ze mnie żaden
Żonkile
Pissardi i po lewej krzywa czereśnia patyk
Clematis przesadzony na front drewutni się przyjął
tak kwitł w zeszłe wakacje
Też tam myślę,że 2 metry to minimum.
A on jeden rząd posadził na 1,5 m a drugi na 80 cm.
Normalnie jestem zła.
Normalnie do faceta pojadę i poproszę o usunięcie tego pierwszego ode mnie.Do gminy też się wybiorę.
Już artykuły z sadzeniem drzew od granicy działki znalazłam rożne.Mam czym się "podeprzeć ".
Tam nawet mówią o 3 m do takich drzew.
Takiego niepłochliwego ptaszka widziałam nad Morskim Okiem.
Może wiecie, co to za jegomość ?
Sporo tej wiosny nakupiłaś Cieszę się, że iryskami forum zarażam i się do nich przekonujecie, bite trzy tygodnie u mnie kwitną w tym sezonie i ciągle ładnie wyglądały, przymrozki nic kwiatom nie zrobiły, ani huragany, piękne cały czas były
na lewo od derenia moi goscie
coraz blizej ogrodu spaceruja
Grazynko ciemierniki mus miec szczegolnie te niger, bo kwitna wlasnie w zimie i snieg im nie straszny. Ja w ostatnich latach duzo rolin posadziam, ktore wczesnie kwitna i wlasnie te ciesza najbardziej.
Fajnie, że próbujesz coś działać. Cieszę, się natchnienie doleciało Ja mam ostatnio jakąś śpiączkę, po 20 zasypiam W planach te targi Green Days też były, ale chętnych nie było. A samej nie chciało mi się jechać.
Ciemiernik na razie ulokował się na tarasie i w sumie to wiosna na tarasie mi się rozsiadła i nie myśli nawet po ogrodzie się rozejść. Muszę ją dzisiaj przepędzić po ogrodzie Zakupy z Jasionki a jeszcze coś doszło, bo przez przypadek trafiłam na promocję 30 % z okazji pierwszego dnia wiosny.
Witam wiosennie .
Pędzisz z porządkami a ja zastanawiałam się czy już przycinać iglaki i wiedziałam, że jak zerknę do Ciebie, to wiedzę jak zwykle niezbędną zdobędę.
Irenko, napisz mi dokładnie jeśli pamiętasz, co to za odmiana trawy ta po lewej taka jasnozielona. Carex elata ...... ?
Wczoraj byłam w pracy, ale po południu było zaplanowane prace w ogrodzie. Przyszła kolej na cięcie wysokich różnych żywotników. EM zaopatrzył nas w nożyce elektryczne na wysięgniku. W opiniach napisano złe wyważone i ciężkie, mężczyzna sobie poradzi, kobieta niekoniecznie. No cóż pomimo takich opinii zakupił. Niestety pomimo prac na 2 metrowej drabinie i za pomocą tych nożyc nie do końca dostałam.
Z tym trzeba było się rozprawić. Nie zdążyliśmy i jeszcze pod koniec eM palca mocna rozciął
Ostatnie wichury oczyściły też tuje, ale oznaki swojej pracy wszędzie zostawiły.
A ja myślałam, że tuje miałam oczyszczone.
oj nacięłam się tych kulek jałowcowych, nożyczkami
wszystkie cisy w donicach w kondycji
ale chyba pora podlać
tu już hakonki, rozchodniki, czosnki i orliki wystartowały
tulipanowiec skrócony w kapeluszu, ciekawe cz z boku pnia coś wypuści, jeśli nie, to out