Monia,
sprawdziłam wymiary tych, naniosłam mniej więcej na plan no i chyba nie jest dobrze:
Gdybyśmy planowały tutaj rabatę leśną, to nie byłoby problemu (pomijając fakt, że każde drzewo inne

)
A jeszcze pamiętam, że za tym ambrowcem jakiś świerk rósł....

No moim zdaniem bez przesadzania się nie obejdzie a o świdośliwach tutaj w ogóle można zapomnieć
Co do śś, to w którejś z moich książek ogrodniczych autor napisał, że specjalnie sadzi rośliny kwitnące zimą, żeby mieć powód do wyjścia do ogrodu

. Najpierw wydawało mi się to dziwne. A potem po raz pierwszy zakwitł mi ciemiernik i zrozumiałam, co miał na myśli
Także też jestem za tym, żeby atrakcje rozrzucić równomiernie po całym ogrodzie, a nie skupiać ich przy domku