Rok 2015
Ogrodowisko jest już ogromne, tworzą się grupy towarzyskie, regionalne, wspomina się spotkania i kolejne w planie.
Coraz częściej można napotkać inne tematy zwłaszcza zimą - takie jak urządzanie wnętrz, odnowa mebli,czasem porady zdrowotne, mieć firanki czy też nie

- tematy ogrodowe się ciut spłycają.
Przybywa sporo nowych osób. Zauważam jakieś mniej sympatyczne wymiany zdań.
Myślę sobie - to musi tak być - ogrodowisko jest kolorowe - tyle ludzi tyle poglądów i nie wszyscy tu mają ogrodową pasję. Smutno mi wtedy.
Ale mam co czytać - Danusia pisze artykuły, powstaje wiele ciekawych relacji w ogrodach zagranicznych i polskich - też sporadycznie dzielę się wrażeniami.
Przesiąkam ogrodowiskowym stylem

nie wiem może modą
jeśli petunie to koniecznie czarne
donica przy wejściu koniecznie na bogato

no i kulka gdzieś musi być takie cudo na kiju
uczę się kulkowania róż od speców od róż na ogrodowisku - nauczyłam się w tej materii bardzo dużo
tylko bratki u mnie nie przemijają
ławka zmienia stale miejsce
Tak wygląda u mnie ogarnięty ogród w 2015 - ja czuję się już lepiej we własnym ogrodzie w ogrodowiskowym towarzystwie
ale zaczyna być nudno