Też lubię ten czas, ale z pracami się nie wyrabiam.
I miałam czarną serię awarii niemal wszystkiego...
Taki mocny kolor ma tez Gienie, ale inny odcień.. Czekam na Marie Rose, ta jest najpiękniejsza. Szykują się Yellow River i Satisfacion, a potem znowu kolejne.
Gosiu sadź
w niebieskim na bogato się robi
stipy po cięciu szaleją
na pergoli już czysta robota teraz leci
białe kolumny jarzą z czasem nabiorą patyny
fajny widok teraz z niej będzie, na wszystkie strony
Dzisiaj zabraliśmy się wreszcie za czyszczenie terenu pod warzywnik i szklarnię. Stały tam dotąd resztki namiotu , a pod folią wszystkie moje skarby zgromadzone przez lata. Zatem selekcja była konieczna. Zajęło nam to pół dnia , ale jestem zadowolona. Śmieci do wywiezienia naszykowane, złom również, donice w jednym miejscu, ozdóbki do remontu czekają w kolejce. Zaczyna być czysto.
Jurto dokończę to zrobię zdjęcia , dzisiaj już mi się nie chciało...
Zdążyliśmy jeszcze zaplanować bramę. M zaraz się za nią zabiera
Miały być ceglane mury wokół, ale będą normalne przęsła i tylko dobudujemy dwa słupki przy bramie. Myślę, że będzie ładnie i w jednym stylu z całym ogrodzeniem.
Reniu, 10 maj, chyba ciut za wcześnie, ale kto wie, bo jeśli pogoda się utrzyma, to mogą już kwitnąć. Ale tydzień później byłoby lepiej.
Jak masz miejsce, sadz od razu 3 sztuki i po kłopocie z wyborem
hakonki ogromne już
a carex Elata aurea już kwitnie
fajne te czarne pałeczki
Moje cisy z przodu są sadzone 50 cm od siebie i około 40 cm od siatki - moim zdaniem są sadzone za gęsto. Sadziliśmy je w marcu 2016 roku. To cis Hicksii, kupowany jak bardzo cienkie patyki Zerknij na pierwsze strony wątku, to zobaczysz W sumie dalej go tnę gałązka po gałązce ale sobie myślę, że w najbliższym czasie trzeba będzie go wyrównać
Z tyłu ogrodu mam cisa Hillii. Cisy te maja około 90 cm szerokości i są sadzone 80-90 cm od siatki. Sadzone są na styk, bo kupowane już jako duże. Jak sobie pomyślę że moje maluch z przodu docelowo będą wyglądały jak te z tyłu to uważam, że powinno się je sadzić w odległości 1 metra od siebie, bo i tak kiedyś się połączą
Ja kiedyś chciałam mieć wszytko na już
Powiem Ci w tajemnicy, że z czasem takie chciejstwo ogrodowe mija albo się bardzo wycisza Teraz już potrafię odłożyć obsadzanie jakiejś rabaty na przyszły rok i nie mam z tego powodu koszmarów nocnych Ogrodnictwo to hobby dla cierpliwych
Żałuję, że część jeszcze młoda, bo wielkie robią wrażenie, mam kilka starszych egzemplarzy i młode.
Black Tulip, kolumnowa, dziś bym dała ze 3, jak coś mi wypadnie, to dosadzę. Kwiat ogromny, jak wielki puchar.
Daria bardzo dziękuję
Jutro będę w pracy, to was wszystkich poodwiedzam, co tam w trawie piszczy, bo zaraz znowu lecę, cały dzień rozbiegany.
Magnolie nie lubią głębokiego sadzenia i grzebania w korzeniach, 2 razy do roku nawozimy, ale nie świeżo sadzone, ja swoje tnę, co mi przeszkadza, choć nie zalecają. Trzeba też im zakwasić ziemię. I tyle, sadzić w miejscach zacisznych z roślinami o podobnych wymaganiach, np z azaliami japońskimi, udany duet
a w międzyczasie maluję też moje kwiaty szyszkowe, prawie finisz i będę wyklejać
szycie jeszcze czeka
Dorotka, jaki avatarek
Wg mnie wszystkie są piękne, ale białe bardziej widoczne. Najmocniej jednak pachnie gwiaździsta. Black Tulip też pachnie.
Oj brzydactwa też u mnie pod dostatkiem, uwierz mi, ale na zdjęciu ginie
hortensja pnąca lada dzień zakwitnie
nawet jakieś żonkile zaczęły kwitnąć i tulipki- niedobitki
Aga dzięki no wiosna, wiadomo, cieszy , ale ta susza, u mnie straszna, już rośliny cierpią, a co dalej....powtórka z ub.r.??
Nie wyrabiam się, dalej jeszcze trawy, lawendy, kilka zmór, a kiedy trawnik, w nim jest wszystko, puste place, dziury przez psy wykopane, ale i orliki i łubiny i zawilce, muszę wykopać i na rabaty wrzucić.
I odnośnie siedzenia, dużo przesiaduję w różnych miejscach, ale robota jest stale i jej nie przerobisz, czyli z niedopieszczeniem się pogodziłam. Ostatnio mam urwanie głowy ze wszystkim
co mam w trawniku...orlik, łubin i mlecz
i z cyklu, że ogrodnik walnięty jest, jedno nie zrobione, a znowu bratki na domek letni kupiłam i hortensję, a sadzić już mi się nie chce