Będą jakieś mrozy lub temperatury ok 0 u Ciebie? Najlepiej by było, gdyby wymarzły. Mogłabyś wtedy przyciąć poniżej tych wyciągniętych gałązek, do czerwonych oczek. Jesli teraz przytniesz do czerwonych oczek, to one szybciej zaczną rosnąć. A jesli one przymarzną, to wtedy musiałabyś ciąć jeszcze niżej.
Zostaw na razie jak jest. Przytniesz nisko jak sie pogoda trochę poprawi.
A wlaśnie Ewuś.. patrz.. zimowała w donicy w nieogrzewanym garażu i taką mam niespodziankę. Posadziłam do gruntu, ale co obciąć te wąsy.. zostawić? Nigdy takich dużych przyrostów nigdy na żadnej nie miałam
Na Ogrodowisku często czytam, iż wielu z Was nie lubi w ogrodzie żółtych i czerwonych kwiatów. A ja mam dużą rabatę żółto-pomarańczowo-czerwoną. I bardzo ją lubię!
Zawsze jest bardzo energetyczna. Oczywiście latem najbardziej, ale i zimą przyciąga wzrok za sprawą iglaków w złocistym kolorze oraz żółto-pomarańczowo-czerwonych żurawek.
Na zdjęciu żurawka ‘Southern Comfort’ i nosek czerwonego hiacynta. Niebawem zrobi się od nich krwiście
Dzisiejsze pąki hortensji ogrodowej.
Nie była okrywana agrowłókniną. W tym roku nie było takiej potrzeby - okrywam, gdy temperatura spada poniżej -10 st. Bardzo szybko wystartowała, niedobrze...
W przedogródku zrobiłabym to, co pisała Toszka. Zerwałabym darń, tak aby rośliny w nim nie rosły i wysypałabym korą. W tej chwili ciężko jest kosić trawę, w której rosną bukszpany. Rabata to rabata, a trawnik to trawnik. Później można dosadzić niskie trawy.
Dzieki I witaj
Ja w większosci watków jestem cichym podlądaczem, choc naprawde mało po innych wątkach biegam - tylko i wyłączne ze względów czasowo-rodzinnych. Dlatego rozumiem tą forme i myslę że bardzo oszczędza czas przed komputerem
Ogród to ja. Jest dynamiczny, zmienny, plastyczny a jednocześnie ma trwały i mocny szkielet. Nie widać wszystkiego od razu, jest kameralny, zamknięty w sobie choc jednocześnie przewrotnie potrafi odbijać świat podwójnie, zupełne jakby kreował nowe możliwości.
Ta altana to koncentracja fascynacji Grecja i Marokiem, wspomnienia wakacji i wspólnie spędzonych chwil...
Taki był projekt, jeszcze brakuje zaslonek, no i oczywiście jakuzzi ogrodowego