lepiężnik mnie zachwyca. Słomcia - dzięki
altanka już odwinięta z folii, ale w środku jeszcze granda . Może na tygodniu ogarnę
widok bez sucharków
wrzośce kwitną. Wrzosy za to są w marnej kondycji.
nie wszystkie trawki chcą się w worki zmieścić
tawlina jarzębolistna od Kasi ma się znakomicie mimo tego, że rośnie w donicy i nie chowałam jej na zimę
Każdy robił to co lubił w ogrodzie najbardziej: emuś pichcił, ja się uwijałam
taki podręczny daszek był potrzebny, bo momentami padało
eksmitowałam dziś tą rozplenicę. Była za duża i wszerz i wzwyż.
Zobaczcie jak załatwiła tuję. cały bok suchy. Zrobiło się ciut luźniej i przesadziłam w to miejsce berberysa, który rósł już zdecydowanie za blisko olbrzyma
Myślę, że tujka złapie oddech, dostanie nawozu i się pozbiera
Jak już mówiłam wszystkie trawy poza olbrzymami wycięte.
Sporo sprzątania wciąż jeszcze przede mną. Taki urok traw, ale za nic bym ich nie wymieniła na nic innego
Tu też Morning Lighty i jeden miskant bezimienny poszły pod nóż
jak już wytnę olbrzymy i sprzątnę suchary to dosypię kory
Mąż ma w planach jutro trawnik obudzić
Na razie latają po nim doniczki i inne rzeczy smagane wiatrem. Np. meble ogrodowe i fragmenty tarasu latały w tygodniu...
A ja muszę zaplanować zmiany w dole ogrodu.
Musimy zamówić płyty, a ja zgubiłam gdzieś plan
Od dwóch lat róże ścinam jesienią (w listopadzie). Posłuchałam rady ElżbietyFranki. Muszę przyznać, że po raz pierwszy czyniłam to z pewną obawą. Teraz mogę śmiało napisać – świetny pomysł! Zimą badyle nie straszą, rabata wygląda schludnie. Wiosną pąki ładnie się budzą. Dzięki, Ela!
Na tym samym pięknym Górnym Aniu . My też podziałaliśmy. Deszczu i gradu jak gdzie indziej nie było.
Jeżeli chodzi o zawartość paczki to jestem miłośnikiem wszelkiego rodzaju lampek, światełek, lampionów, świeczek itp. itd. I od czasu do czasu sobie kupię coś świecącego . Takie tzw. zachcianki i dyrdymałki. Wcześniej już wklejałam moje domki świecące a teraz jest solarny bukiet z listkami .
Udało mi się go dzisiaj włączyć na chwilę bo nie jest naładowany.
Oczywiście pomidory jeszcze śmiało możesz wysiewac.
Byłam chwilę dzisiaj nad stawem.
Rok temu jeszcze rosły krzaki ,drzewa i chaszcze .
Teraz jest tak....Staw pełen już wody
Za rok powinno to miejsce wyglądać inaczej.
Z trawą,drzewkami jakimis roslinami i miejscem do posiedzenia różnych kontempacji