Dorka dziękuję za Twój podziw .....i nie mam żadnego terminu do skończenia hihi kiedy zrobię ,to zrobię nie śpieszy mi się
małych kamyczków ,czyli żwirku też tam nie chcę ….z wielu względów -psica będzie rozwalać ,a i sprzątania i plewienia w żwirku nie lubię też
chcę kamienie ,te co kilka już tam wrzuciłam i w przelotach ... albo płyty,takie jak mam na ścieżkach ,albo płaskie kamory jak w pinach wszystko zależy od ceny …
na razie wszystko do soboty leży …..może powycinam z kartonów kwadraty i poprzymierzam zanim się zdecyduje hihi ….żartuję ….nie mam kartonów
Madziu jakoś szybko poszło nam w tym roku. Całą rodzinką, więc szybciej szło
Może chłopcy pokochają ogród?
Uwielbiam pierwsze wiosenne kwiaty, szaro buro dookoła, więc każdy przejaw życia cieszy
Pod nawałem śniegu padł nam namiot foliowy więcej nie chcę, bo mi się nie podoba
Chcemy zrobić szklarnię we własnym zakresie, bo na gotową mnie nie stać. Dostałam 40 jednakowych okien od znajomego i będziemy płodzić
Marzy mi się coś ładnego, ale co z tego wyjdzie?
Anitka nie muszę obserwować ,bo znam te jej skróty na pamięć ....
po prostu nie potrafię się na razie zdecydować z czego zrobić te przelotówki i w jakim kształcie (tzn wiem ,że sam przelot musi być na prosto ,ale czy bokami go powyginać ,czy wykwadracić,to nie wiem ….pewnie nic z tego nie wiesz co napisałam hihi….najlepiej ,to przyjedź do mnie i Ci na żywo wytłumaczę )
buziaki i popatrz na nią …. prawie wszystko jej mogę wybaczyć
Basiu musimy się z tym uwinąć, bo zaraz czas na wysiewy.
Ostatnio mieliśmy inne prace, więc wszystko stało w miejscu.
Mam nadzieję, że szybko skończymy.
Dzisiaj pogoda dopisała i podziałaliśmy trochę na działce.
Posegregowaliśmy drewno. Cienkie czeka na mielenie, grube poukładana na piłę.
Doszliśmy wreszcie do namiotu, będzie go można rozebrać i zabrać się za warzywnik i szklarnię
Ostatecznie kupiłam odmianę Kosmos z serii róż baśniowych MarchenRosen. Sadzonki kupowałam u szkółce przez internet. Przyjechały w doskonałej kondycji, zapakowane wzorcowo. W projekcie miałam zaprojektowane róże bez konkretnej odmiany. W tym czasie Danusia polecała róże Chopin. Miałam te róże w starym ogrodzie. Rosły dobrze, aż za dobrze bo dorastały do 1,80 cm czyli były „ciut” za wysokie.
Chyba tak najgorzej tym moim ogrodowym dzieciom w doniczkach nie było. Ostatecznie wszystkie rośliny się przyjęły, a magnolia (Gienie) jeszcze w donicy w lipcu uraczyła mnie swoim pięknym kwiatem.