Przeglądam sobie zdjęcia z lipca i takie mnie zachwyciło, jednak jeżówki w masie są przepiękne. Chyba nasadzę ich w pobliżu róż, bo jak przycinam róże po pierwszym kwitnieniu to mam na ich rabatach smutno i nieciekawie, szczególnie że w ich towarzystwie rosną szałwie które też są już przycięte
i ta kępa bergamotki z prawej strony do powtórzenie jeszcze gdzieś
kiścień ciut po liściach oberwał, ale są nowe pąki, czyli żyje
magnolia Black Tulip chyba się otwiera!
a takie niespodzianki mi pies sadzi, tym razem obok, a nie na..
bez koralowy Gold, niebawem zakwitnie, uwielbiam ten krzew, ale formuję w drzewo
wszystko z dołu wycinam
a górą chcę w taki parasol koronę zrobić, trzeba na to kilku lat
a i widać, że już limki ruszyły
tu miskanty jeszcze wieją i cieszą
maki wschodnie już na dobre ruszyły
jakaś pleśń na ławce, do czyszczenia wiosną i idą czosnki Krzysztofa
Makademia- tulipanowiec był kupiony jako "tulipanowiec". Nic więcej o nim nie wiem. Tak naprawdę, to mam go kilka lat, miejscówkę zmieniał kilka razy i dopiero tutaj mu dobrze- ruszył. Pewnie to jakiś polspolitus.
Angelika, wiem, co Ci chodzi po głowie
Osobiście również uważam, że szpaler tulipanowców byłby najsensowniejszym rozwiązaniem bez mieszania gatunków (lub szpaler brzóz z eksmisją tulipanowca). Ponieważ jednak głową muru nie przebiję, to musi być inna odmiana drzew. Jeśli szpaler, to graby fastigata chyba lepsze? Ale z tulipanowcem ich chyba nie zrównam, bo on był sadzony jako "akcent" W sensie nie myślałam, że będę potrzebowała coś do niego kiedyś w szeregu dopasować
Jeszcze tak sobie myślę- może gdyby z zawijasa w ogóle zrezygnować, zmieściłoby się 5 panien brzóz?
A co myślicie o poprowadzeniu kostki odbiciem lustrzanym do lewej strony? Lewa idzie tak:
Może jakiś żywopłocik poprowadzić po obu stronach? taki niski z buksika Lubię takie
Niebieski= żywopłot
żółty- ŚŚ
białe pnie- brzozy
w rogu- tulipanowiec
kulki, to kulki
Witam,
Jestem nowy na forum. Mam pytanie dotyczące trawnika. Trawa na jesieni była ładna. W końcu września nawieziona nawozem jesiennym Florovit, w ilości 75% zalecanego dawkowania. Trawnik skoszony był z początkiem listopada, a ostatnie liście zagrabione w grudniu.
Po roztopieniu śniegu trawa wygląda, tak jak na zdjęciu.
Dodam, że na trawniku nie był pryzmowany śnieg, urządziliśmy na nim tylko 2 zabawy na śniegu.
Mamy sunię (ok. 35 kg), która najczęściej załatwia się w tym obszarze. Czy tragiczny wygląd trawnika jest spowodowany moczem, czy może jest to pleśń ściegowa, a może jeszcze coś innego. W okresie wiosna - lato - jesień, nie było żadnych przebarwień (trawnika dwukrotnie nawożony nawozem 100-dniowym - w marcu i czerwcu).
Czy jest szansa na uratowanie trawnika, czy trzeba zaczynać od nowa.
Jeśli będą potrzebne dodatkowe zdjęcia/informacje proszę pytać.
Jola, zaraz poszukam. U mnie on od 2011 r, 3 razy przesadzany, teraz na suchym stanowisku, rośnie szybko, ewidentnie lubi słońce, bo jak dałam w zaciszu i mniej słońca, stał w miejscu.
już myślałam, że nie mam żadnego fota
kupuj, choć u nas one nie tak zjawiskowe
liście podobne do grujecznika
Są większe, ja sadziłam taki mini, chyba 50cm, dziś ma około 4-5m
kanadyjski chyba szybciej ma kwiaty, a potem liście, u mnie jakoś równocześnie rok temu było, no i mój bardziej różowy, a są bardziej fioletowe
i aktualne foto, jak goły, tylko liście na czubku trzyma
pąków jeszcze nie widzę, one z pnia wyłażą
posadź sobie Indygowiec Kiriłowa, ten jest zjawiskowy
chyba mnie szlag trafi, znowu laptop świruje, znowu do serwisu